okładka Co się komu śniebook | EPUB, MOBI | Andrzej MularczykPromocja

Ebook

Co się komu śni

Czytaj fragment

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Ocena czytelników:

8,1 (102 oceny) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Oceny (102)

wspólnie z

Opis

Zbiór tekstów jednego z twórców polskiej szkoły reportażu. Znakomite opowieści o przeznaczeniu. Historie w nich opisane byłyby nie do uwierzenia – gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę.

Andrzej Mularczyk, scenarzysta kultowych filmów i seriali („Sami swoi”, „Dom”, „Rodzina Połanieckich”), twórca słuchowisk radiowych („W Jezioranach”), jeden z najwybitniejszych reporterów.

W reportażach Mularczyka jest wszystko: opresja, miłość, złamane życie, historia, niezłomność, śmierć. Przede wszystkim jednak są to opowieści o przeznaczeniu. Historie opisane w tych reportażach byłyby nie do uwierzenia - gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę.


„Smakujcie te reportaże, pławcie się w obfitości słów; bo tak właśnie czyta się teksty Mularczyka: płynie się przez nie, a jeśli ktoś nie umie pływać, niech kroczy, a będzie iść krokiem tanecznym. To nie są teksty poszatkowane na krótkie, szybkie akapity, porwane jak liście sałaty, wystrzelane zdaniami: co kropka to pocisk, to puenta, to mała śmierć. Tak jak on, już się nie pisze, nie ma na to miejsca w gazetach, nie ma czasu, pieniędzy. Reportaż? O miłości? Na pięćdziesiąt tysięcy znaków ze spacjami? Wolne żarty. Nie łudźmy się, to nie są już czasy na pisanie Mularczykiem. Ale nie odkładajmy go na półkę, żeby pokrywał się kurzem, bo jest jednym z najlepszych i najważniejszych twórców szkoły, którą nazywamy polską szkołą reportażu. Chociaż nie możemy już pisać jak Mularczyk, uczmy się od mistrza warsztatu i wrażliwości (na ludzi i na słowa): podejścia do bohatera, dbałości o język, formę, szacunku do faktu; uczmy się cierpliwości niezbędnej w tym zawodzie, bo historie na reportaż muszą być doczekane jak kobieta skazańca; te historie, które byłyby nie do uwierzenia, gdyby nie to, że wydarzyły się naprawdę” – fragment wstępu

Andrzej Mularczyk, scenarzysta kultowych filmów i seriali („Sami swoi”, „Dom”, „Rodzina Połanieckich”), twórca słuchowisk radiowych („W Jezioranach”), jeden z najwybitniejszych reporterów. W reportażach Mularczyka jest wszystko: opresja, miłość, złamane życie, historia, niezłomność,...

Andrzej Mularczyk

Andrzej Mularczyk, scenarzysta kultowych filmów i seriali („Sami swoi”, „Dom”, „Rodzina Połanieckich”), twórca słuchowisk radiowych („W Jezioranach”), jeden z najwybitniejszych reporterów.

W reportażach Mularczyka jest wszystko: opresja, miłość, złamane życie, historia, niezłomność, śmierć. Przede wszystkim jednak są to opowieści o przeznaczeniu. Historie opisane w tych reportażach byłyby nie do uwierzenia - gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę.


„Smakujcie te reportaże, pławcie się w obfitości słów; bo tak właśnie czyta się teksty Mularczyka: płynie się przez nie, a jeśli ktoś nie umie pływać, niech kroczy, a będzie iść krokiem tanecznym. To nie są teksty poszatkowane na krótkie, szybkie akapity, porwane jak liście sałaty, wystrzelane zdaniami: co kropka to pocisk, to puenta, to mała śmierć. Tak jak on, już się nie pisze, nie ma na to miejsca w gazetach, nie ma czasu, pieniędzy. Reportaż? O miłości? Na pięćdziesiąt tysięcy znaków ze spacjami? Wolne żarty. Nie łudźmy się, to nie są już czasy na pisanie Mularczykiem. Ale nie odkładajmy go na półkę, żeby pokrywał się kurzem, bo jest jednym z najlepszych i najważniejszych twórców szkoły, którą nazywamy polską szkołą reportażu. Chociaż nie możemy już pisać jak Mularczyk, uczmy się od mistrza warsztatu i wrażliwości (na ludzi i na słowa): podejścia do bohatera, dbałości o język, formę, szacunku do faktu; uczmy się cierpliwości niezbędnej w tym zawodzie, bo historie na reportaż muszą być doczekane jak kobieta skazańca; te historie, które byłyby nie do uwierzenia, gdyby nie to, że wydarzyły się naprawdę” – fragment wstępu

Informacje

  • EPUB, MOBI

    Format ebooka

  • 2.27 MB (MOBI),

    0.78 MB (EPUB)

    Rozmiary plików

  • Watermark

    Zabezpieczenie

  • Język ebooka

    polski

  • Format ebooka

    Ebook w formatach: EPUB, MOBI

  • Rozmiary plików

    2.27 MB (MOBI), 0.78 MB (EPUB)

  • Typ zabezpieczenia

    znak wodny

  • Warunki dostępu

    nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

  • Wymagania sprzętowe

    aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Dodano do koszyka

Koszyk

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Zobacz pozostałe książki w promocjach:

Zbiór tekstów jednego z twórców polskiej szkoły reportażu. Znakomite opowieści o przeznaczeniu. Historie w nich opisane byłyby nie do uwierzenia – gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę.

Andrzej Mularczyk, scenarzysta kultowych filmów i seriali („Sami swoi”, „Dom”, „Rodzina Połanieckich”), twórca słuchowisk radiowych („W Jezioranach”), jeden z najwybitniejszych reporterów.

W reportażach Mularczyka jest wszystko: opresja, miłość, złamane życie, historia, niezłomność, śmierć. Przede wszystkim jednak są to opowieści o przeznaczeniu. Historie opisane w tych reportażach byłyby nie do uwierzenia - gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę.


„Smakujcie te reportaże, pławcie się w obfitości słów; bo tak właśnie czyta się teksty Mularczyka: płynie się przez nie, a jeśli ktoś nie umie pływać, niech kroczy, a będzie iść krokiem tanecznym. To nie są teksty poszatkowane na krótkie, szybkie akapity, porwane jak liście sałaty, wystrzelane zdaniami: co kropka to pocisk, to puenta, to mała śmierć. Tak jak on, już się nie pisze, nie ma na to miejsca w gazetach, nie ma czasu, pieniędzy. Reportaż? O miłości? Na pięćdziesiąt tysięcy znaków ze spacjami? Wolne żarty. Nie łudźmy się, to nie są już czasy na pisanie Mularczykiem. Ale nie odkładajmy go na półkę, żeby pokrywał się kurzem, bo jest jednym z najlepszych i najważniejszych twórców szkoły, którą nazywamy polską szkołą reportażu. Chociaż nie możemy już pisać jak Mularczyk, uczmy się od mistrza warsztatu i wrażliwości (na ludzi i na słowa): podejścia do bohatera, dbałości o język, formę, szacunku do faktu; uczmy się cierpliwości niezbędnej w tym zawodzie, bo historie na reportaż muszą być doczekane jak kobieta skazańca; te historie, które byłyby nie do uwierzenia, gdyby nie to, że wydarzyły się naprawdę” – fragment wstępu

Andrzej Mularczyk, scenarzysta kultowych filmów i seriali („Sami swoi”, „Dom”, „Rodzina Połanieckich”), twórca słuchowisk radiowych („W Jezioranach”), jeden z najwybitniejszych reporterów. W reportażach Mularczyka jest wszystko: opresja, miłość, złamane życie, historia, niezłomność,...

Co się komu śni

Andrzej Mularczyk

Andrzej Mularczyk, scenarzysta kultowych filmów i seriali („Sami swoi”, „Dom”, „Rodzina Połanieckich”), twórca słuchowisk radiowych („W Jezioranach”), jeden z najwybitniejszych reporterów.

W reportażach Mularczyka jest wszystko: opresja, miłość, złamane życie, historia, niezłomność, śmierć. Przede wszystkim jednak są to opowieści o przeznaczeniu. Historie opisane w tych reportażach byłyby nie do uwierzenia - gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę.


„Smakujcie te reportaże, pławcie się w obfitości słów; bo tak właśnie czyta się teksty Mularczyka: płynie się przez nie, a jeśli ktoś nie umie pływać, niech kroczy, a będzie iść krokiem tanecznym. To nie są teksty poszatkowane na krótkie, szybkie akapity, porwane jak liście sałaty, wystrzelane zdaniami: co kropka to pocisk, to puenta, to mała śmierć. Tak jak on, już się nie pisze, nie ma na to miejsca w gazetach, nie ma czasu, pieniędzy. Reportaż? O miłości? Na pięćdziesiąt tysięcy znaków ze spacjami? Wolne żarty. Nie łudźmy się, to nie są już czasy na pisanie Mularczykiem. Ale nie odkładajmy go na półkę, żeby pokrywał się kurzem, bo jest jednym z najlepszych i najważniejszych twórców szkoły, którą nazywamy polską szkołą reportażu. Chociaż nie możemy już pisać jak Mularczyk, uczmy się od mistrza warsztatu i wrażliwości (na ludzi i na słowa): podejścia do bohatera, dbałości o język, formę, szacunku do faktu; uczmy się cierpliwości niezbędnej w tym zawodzie, bo historie na reportaż muszą być doczekane jak kobieta skazańca; te historie, które byłyby nie do uwierzenia, gdyby nie to, że wydarzyły się naprawdę” – fragment wstępu

Informacje o produkcie

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

2.27 MB (MOBI), 0.78 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

    • Co się komu śni

      Ebook

      36,00 zł