okładka David Hunter (#6). Zapach śmierciebook | epub, mobi | Simon Beckett

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja -45%

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

David Hunter (#6). Zapach śmierci (ebook)

8,0

razem z Lubimy Czytać
1 ocena, 0 komentarzy

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Szósta część bestsellerowej serii thrillerów z antropologiem sądowym Davidem Hunterem w roli głównej.

Pewnego letniego wieczoru David Hunter – antropolog sądowy – odbiera telefon od dawnej znajomej z pracy. Kobieta potrzebuje opinii w pilnej sprawie.

W opustoszałym, czekającym na rozbiórkę szpitalu Świętego Judy gdzie bywają bezdomni, dilerzy i narkomani znaleziono częściowo zmumifikowane ciało. Nawet Hunter nie potrafi określić, od jak dawna mogło tam leżeć. Wiadomo tylko jedno: to ciało młodej ciężarnej kobiety.

Po zapadnięciu się podłogi strychu wychodzi na jaw kolejny z mrocznych sekretów szpitala. Oczom policjantów ukazuje się ukryta sala zastawiona łóżkami. W niektórych nadal ktoś leży…

Pozornie prosta z początku sprawa przeradza się w obłąkańczy koszmar. Nikt z otoczenia Huntera nie może czuć się bezpiecznie…

Szpital upomni się o kolejne ofiary.

Ludziom zwykle wydaje się, że natychmiast rozpoznaliby zapach śmierci. Że rozkładowi towarzyszy szczególna, charakterystyczna woń, paskudny trumienny odór. Mylą się.

Simon Beckett jest brytyjskim dziennikarzem i pisarzem. Zasłynął jako autor thrillerów kryminalnych, których głównym bohaterem jest antropolog sądowy – David Hunter. Jego książki zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Simon Beckett mieszka wraz z żoną w Sheffiled w Anglii.

Szczegółowe informacje na temat ebooka David Hunter (#6). Zapach śmierci

    • David Hunter (#6)....

      Ebook

      34,99 zł  

    • bumerang

Recenzje i oceny ebooka David Hunter (#6). Zapach śmierci

8,0

1 ocena / 0 komentarzy

razem z Lubimy Czytać
Bądź pierwszym który doda opinię.
David Hunter (#6). Zapach śmierci

David Hunter (#6). Zapach śmierci

Ebook

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero