okładka Kastor. Bezlitosna siła, t. 1ebook | epub, mobi | Agnieszka Lingas-Łoniewska

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja -45%

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Kastor. Bezlitosna siła, t. 1 (ebook)

9 ocen, 9 opinii

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Bez litości, bez zasad, bez reguł. W tym świecie wygrywają najsilniejsi. Lub ci, co znajdą krystaliczną miłość.

Agnieszka Lingas-Łoniewska zapewnia czytelnikom huśtawkę emocji – od smutku przez zwątpienie po żarliwą nadzieję.

 On ma wszystko – pieniądze, władzę i wygrane na ringu.

Ona wszystko straciła – dzieciństwo, marzenia i nadzieję.

Żadne z nich nie wierzy w miłość i jej zbawczą siłę.


Seria Bezlitosna siła opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA – każdy z nich ma za sobą mroczną historię, która go prześladuje. A także o kobietach, które doświadczyły przemocy, a pomoc znajdują w fundacji FemiHelp, wspierającej ofiary agresji ze strony mężczyzn.

Jedyną, wspólną nadzieją na to, by się wyswobodzić z sideł przeszłości, jest miłość silniejsza od wyroków losu.


Kastor, tom pierwszy, opowiada o Konstantym „Kastorze” Lombardzkim, który odnosi zwycięstwa zarówno w życiu zawodowym, jak i na ringu. Jest twardy i pozbawiony empatii. Pod tą maską kryje się jednak dramat z dawnych lat. Szczelina w twardym pancerzu pojawia się wtedy, gdy poznaje Anitę Sokół, skromną, lękliwą dziewczynę, która zatrudnia się do sprzątania jego biura. Okazuje się, że to nie jest jej jedyne zajęcie – pracuje także w klubie, by spłacić długi z przeszłości.

Przekonują się, że w tym brutalnym świecie, gdzie każdego dnia walczą o przetrwanie, jest tylko jedna siła, która może pokonać zło.

Czy sprawcza moc miłości ich ocali?

Szczegółowe informacje na temat ebooka Kastor. Bezlitosna siła, t. 1

    • Kastor. Bezlitosna...

      Ebook

      31,00 zł  

    • bumerang

Opinie i oceny ebooka Kastor. Bezlitosna siła, t. 1

7,0

9 ocen / 9 opinii

razem z Lubimy Czytać

Bohaterowie pochodzą z piekła i dalej w nim żyją, co dzień walczą ze swoimi diabłami. Razem walczyć łatwiej, ale trzeba komuś zaufać i się otworzyć. Wzajemne przyciąganie, przyjaźń, miłość dają siłę, motywację, nadzieję, że będzie lepiej. Autorka pokazuje, jak krzywdy wyrządzone dziecku niszczą jego psychikę, co skutkuje traumami i problemami w dorosłości. Emocjonalne kaleki radzą sobie na swój sposób, lecz niskie poczucie wartości, koszmary, lęki nie pozwalają wyjść im na prostą. W tej powieści powtarzają się stałe schematy: miejsce akcji, playlista, gra na emocjach, uroda bohaterów, dramatyczna przeszłość, miłość i jej siła, pożądanie, marzenia, perturbacje na drodze do szczęścia, soczysty język. Jedyne, co przyciąga uwagę, to walki MMA. Ich realizm, plastyczność opisu, brutalność i ryk wiwatujących kibiców działają na wyobraźnię. Cykl Bezlitosna siła Agnieszki Lingas-Łoniewskiej opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA, których prześladuje ich własna mroczna historia, oraz o kobietach, które doświadczyły przemocy ze strony mężczyzn, a pomoc otrzymują w fundacji FemiHelp. Pierwsza część Kastor to powieść obyczajowa, romans i erotyk w jednym okraszony potem i krwią, bólem i jękiem zawodników MMA i nutą sensacji. Skuteczna walka z traumatyczną przeszłością w teraźniejszości jest możliwa, choć diabły wciąż wyciągają ręce po swoje ofiary. Jak? Przekonajcie się sami.

„Kastor” autorstwa Agnieszki Lingas – Łoniewskiej to pierwszy tom jej najnowszego cyklu „Bezlitosna siła”. Główni bohaterowie, czyli tytułowy Kastor (właściwie Konstanty Lombardzki) oraz Anita Sokół to osoby z dwóch, całkowicie różnych światów. On jest człowiekiem sukcesu, prezesem firmy oraz zawodnikiem MMA. Jak możecie się domyślić, jest twardy, nieustępliwy i właściwie bez emocji dopóki nie poznaje Anity. Ona z kolei jest dziewczyną, którą goni przeszłość i nie daje o sobie zapomnieć. By utrzymać się na powierzchni życia pracuje w klubie i zatrudnia się w firmie Konstantego, jako sprzątaczka. A kiedy się spotykają każde z nich wywraca świat drugiego do góry nogami i już nie nic będzie takie jak wcześniej. Tylko czy ich coraz silniejsze uczucie pozwoli pozbyć się demonom, które upatrzyły sobie ich oboje? Przyznam się Wam szczerze, że walki MMA nigdy jakoś szczególnie mnie nie interesowały, bo myślę, że jest to brutalny i okrutny sport. W przypadku „Kastora” świat podziemnych walk, moim zdaniem został potraktowany zbyt po macoszemu. Kilka starć w klatce, jakiś opis krwi, złamane nosy i właściwie chyba tyle. Miało to być tłem do historii miłosnej, która też.. jest odgrzewanym kotletem. Kurczę, w literaturze romantycznej nie ma już w zasadzie miejsca na coś nowego, wszystko jest powtarzalne i przewidywalne, ale każda opowieść o dwójce bohaterów jest jednak inna, inaczej napisana, ubrana w słowa. Autorka napisała dobrą powieść, którą przeczytałam w ciągu jednego dnia, bo tak bardzo się wciągnęłam, ale nie jest to też literatura, którą będę wspominać za kilka lat. Choć kto wie… ? Język powieści jest niezwykle prosty, a stosowane przekleństwa czasem dodają tylko smaczku całemu wydźwiękowi zdań. Problemy bohaterów i ich przeszłości sprawiają, że muszą się oni nauczyć ufać tej drugiej osobie, co nie zawsze jest łatwe. W książce pojawia się także motyw przemocy wobec kobiet, jednak wątek ten nie wywarł we mnie takiego wrażenia jak powinien. Jest wspomniana fundacja zajmująca się takimi przypadkami, parę sesji, ale to tak naprawdę wszystko. Temat nie jest zgłębiony i nie jest to nawet wierzchołek góry lodowej. Mimo wszystko sama historia o Konstantym i Anicie, ich wzajemne relacje, poznawanie siebie… jest przyzwoite. Nie wybitne, ale przyzwoite i chętnie się to czyta. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale myślę, że w wolnej chwili przeczytam inne jej powieści. Czuję się pozytywnie zachęcona, a „Kastor” umilił mi w przyjemny sposób popołudnie. Jeśli macie ochotę na lekkie, niezobowiązujące romansidło to będzie to dobry wybór. Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy.

„Kastor” to pierwszy tom serii „Bezlitosna siła” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Jest to zdecydowanie moja ulubiona część. Bardzo polubiłam głównych bohaterów, moim zdaniem zostali ciekawie wykreowani. Historia nie jest aż tak przewidywalna, jak mogłoby się wydawać. Porusza kilka trudnych problemów, jednak mimo to czyta się ją bardzo przyjemnie. Podobało mi się, że w książce poruszony został temat pomocy kobietom, które doznały przemocy. Uważam, że „Kastor” to książka warta przeczytania.

Za bardzo nie wiem co mam o tej książce myśleć. Z jednej strony nie była, taka tragiczna, a z drugiej – pełna banałów i przewidywalna. Jak dla mnie za mało w niej MMA, tajemnic czy intryg, a za dużo tego całego lukru towarzyszącego miłości. I to chyba jej największa wada. Jednak muszę przyznać, że czytało się ją całkiem dobrze, może dlatego, że mimo iż bywało słodko i ckliwie to nie było to, aż tak żenujące i irytujące jak zdarzało mi się czytać w innych „dziełach”. „Kastor” jest pierwszym tomem cyklu „Bezlitosna siła” i mam jakieś przeczucia, że kolejne tomy mogą być lepsze. Myślę, że się skuszę na kolejną część, choćby po to, aby potwierdzić, lub zaprzeczyć swoim przypuszczeniom. Duży plus za styl autorki, który jest lekki i przyjemny – w sam raz na taką pogodę :D Polecam podejść do tej pozycji z niewygórowanymi oczekiwaniami, ja właśnie z takimi podeszłam i nie było tak źle, jak myślałam na początku.

Wciągająca historia o miłości, która potrafi roztopić najtwardszy lód. Styl autorki powoduje, że książkę pochłania się w zastraszającym tempie. Postacie bardzo dobrze przedstawione. Kastora nie da się nie lubić. Kiedy trzeba jest pewnym siebie skurczybykiem, a kiedy indziej opiekuńczym facetem. Natomiast Anita jest przykładem osoby bardzo zakompleksionej, która postanawia walczyć o swoje szczęście i swoje życie dzięki Kostkowi i odpowiedniej instytucji, która pomaga takim ofiarom jak ona. Mam wrażenie, że ta historia mogłaby być „ciut” dłuższa. Za szybko się skończyła :) Zdecydowania polecam. Ocena 9/10

Kastor. Bezlitosna siła, t. 1

Kastor. Bezlitosna siła, t. 1

Ebook

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero