okładka Neger, Neger...ebook | EPUB, MOBI | Hans-Jürgen Massaquoi

Ebook

Neger, Neger...
Opowieść o dorastaniu czarnoskórego chłopca w nazistowskich Niemczech

Czytaj fragment

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Ocena czytelników:

7,5 (26 ocen) zawiera oceny z Lubimy Czytać

Oceny (26)

wspólnie z

Opis

Czarnoskóry wnuk króla afrykańskiego ludu Vai, a zarazem syn Niemki, dorasta w Hamburgu w czasach rosnącego w siłę nazizmu. Czując się niemieckim pa­triotą, stopniowo odkrywa, że to właśnie on określany jest przez ideologię jako wróg i podczłowiek.

– Heil Hitler! Czym mogę służyć? – spytał matkę zza biurka przystojny dwudzie­stolatek [...].

– Czy tu składa się podania o przyjęcie do Hitlerjugend?

Młody człowiek spojrzał na nią z niedowierzaniem.

– O przyjęcie kogo? Jego? – świdrował mnie wzrokiem, jakby wypatrzył jakiegoś paskudnego robala.

– Tak, mojego syna – odpowiedziała bez zmrużenia oka.

Mężczyzna aż się cofnął.

– Proszę natychmiast wyjść! Jeśli jeszcze to do pani nie dotarło, zmuszony jestem przypomnieć, że dla pani syna nie ma miejsca ani w naszej organizacji, ani w Niem­czech, które budujemy. Heil Hitler! [...]

Kiedy znaleźliśmy się w domu, matka tylko mnie przytuliła i się rozpłakała.

– Tak mi przykro, tak bardzo mi przykro – powtarzała raz po raz. [...]

– Mutti, proszę cię, nie płacz – błagałem, ale i mnie łzy spływały po policzkach.

Rzadki widok, bo zwykle prześcigaliśmy się w zachowywaniu swoich smutków dla siebie. W końcu byliśmy Niemcami.

(Hans-Jürgen Massaquoi)

Czarnoskóry wnuk króla afrykańskiego ludu Vai, a zarazem syn Niemki, dorasta w Hamburgu w czasach rosnącego w siłę nazizmu. Czując się niemieckim pa­triotą, stopniowo odkrywa, że to właśnie on określany jest przez ideologię jako wróg i podczłowiek.– Heil Hitler! Czym mogę służyć?...

Hans-Jürgen Massaquoi

Czarnoskóry wnuk króla afrykańskiego ludu Vai, a zarazem syn Niemki, dorasta w Hamburgu w czasach rosnącego w siłę nazizmu. Czując się niemieckim pa­triotą, stopniowo odkrywa, że to właśnie on określany jest przez ideologię jako wróg i podczłowiek.

– Heil Hitler! Czym mogę służyć? – spytał matkę zza biurka przystojny dwudzie­stolatek [...].

– Czy tu składa się podania o przyjęcie do Hitlerjugend?

Młody człowiek spojrzał na nią z niedowierzaniem.

– O przyjęcie kogo? Jego? – świdrował mnie wzrokiem, jakby wypatrzył jakiegoś paskudnego robala.

– Tak, mojego syna – odpowiedziała bez zmrużenia oka.

Mężczyzna aż się cofnął.

– Proszę natychmiast wyjść! Jeśli jeszcze to do pani nie dotarło, zmuszony jestem przypomnieć, że dla pani syna nie ma miejsca ani w naszej organizacji, ani w Niem­czech, które budujemy. Heil Hitler! [...]

Kiedy znaleźliśmy się w domu, matka tylko mnie przytuliła i się rozpłakała.

– Tak mi przykro, tak bardzo mi przykro – powtarzała raz po raz. [...]

– Mutti, proszę cię, nie płacz – błagałem, ale i mnie łzy spływały po policzkach.

Rzadki widok, bo zwykle prześcigaliśmy się w zachowywaniu swoich smutków dla siebie. W końcu byliśmy Niemcami.

(Hans-Jürgen Massaquoi)

Informacje

  • EPUB, MOBI

    Format ebooka

  • 7.10 MB (MOBI),

    2.77 MB (EPUB)

    Rozmiary plików

  • Watermark

    Zabezpieczenie

  • Język ebooka

    polski

  • Liczba stron wydania papierowego

    552

  • ISBN wydania papierowego

    978-83-64476-49-5

  • Rok wydania papierowego

    2016

  • Format ebooka

    Ebook w formatach: EPUB, MOBI

  • Rozmiary plików

    7.10 MB (MOBI), 2.77 MB (EPUB)

  • Typ zabezpieczenia

    znak wodny

  • Warunki dostępu

    nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

  • Wymagania sprzętowe

    aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Dodano do koszyka

Koszyk

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Czarnoskóry wnuk króla afrykańskiego ludu Vai, a zarazem syn Niemki, dorasta w Hamburgu w czasach rosnącego w siłę nazizmu. Czując się niemieckim pa­triotą, stopniowo odkrywa, że to właśnie on określany jest przez ideologię jako wróg i podczłowiek.

– Heil Hitler! Czym mogę służyć? – spytał matkę zza biurka przystojny dwudzie­stolatek [...].

– Czy tu składa się podania o przyjęcie do Hitlerjugend?

Młody człowiek spojrzał na nią z niedowierzaniem.

– O przyjęcie kogo? Jego? – świdrował mnie wzrokiem, jakby wypatrzył jakiegoś paskudnego robala.

– Tak, mojego syna – odpowiedziała bez zmrużenia oka.

Mężczyzna aż się cofnął.

– Proszę natychmiast wyjść! Jeśli jeszcze to do pani nie dotarło, zmuszony jestem przypomnieć, że dla pani syna nie ma miejsca ani w naszej organizacji, ani w Niem­czech, które budujemy. Heil Hitler! [...]

Kiedy znaleźliśmy się w domu, matka tylko mnie przytuliła i się rozpłakała.

– Tak mi przykro, tak bardzo mi przykro – powtarzała raz po raz. [...]

– Mutti, proszę cię, nie płacz – błagałem, ale i mnie łzy spływały po policzkach.

Rzadki widok, bo zwykle prześcigaliśmy się w zachowywaniu swoich smutków dla siebie. W końcu byliśmy Niemcami.

(Hans-Jürgen Massaquoi)

Czarnoskóry wnuk króla afrykańskiego ludu Vai, a zarazem syn Niemki, dorasta w Hamburgu w czasach rosnącego w siłę nazizmu. Czując się niemieckim pa­triotą, stopniowo odkrywa, że to właśnie on określany jest przez ideologię jako wróg i podczłowiek.– Heil Hitler! Czym mogę służyć?...

Czarnoskóry wnuk króla afrykańskiego ludu Vai, a zarazem syn Niemki, dorasta w Hamburgu w czasach rosnącego w siłę nazizmu. Czując się niemieckim pa­triotą, stopniowo odkrywa, że to właśnie on określany jest przez ideologię jako wróg i podczłowiek.

– Heil Hitler! Czym mogę służyć? – spytał matkę zza biurka przystojny dwudzie­stolatek [...].

– Czy tu składa się podania o przyjęcie do Hitlerjugend?

Młody człowiek spojrzał na nią z niedowierzaniem.

– O przyjęcie kogo? Jego? – świdrował mnie wzrokiem, jakby wypatrzył jakiegoś paskudnego robala.

– Tak, mojego syna – odpowiedziała bez zmrużenia oka.

Mężczyzna aż się cofnął.

– Proszę natychmiast wyjść! Jeśli jeszcze to do pani nie dotarło, zmuszony jestem przypomnieć, że dla pani syna nie ma miejsca ani w naszej organizacji, ani w Niem­czech, które budujemy. Heil Hitler! [...]

Kiedy znaleźliśmy się w domu, matka tylko mnie przytuliła i się rozpłakała.

– Tak mi przykro, tak bardzo mi przykro – powtarzała raz po raz. [...]

– Mutti, proszę cię, nie płacz – błagałem, ale i mnie łzy spływały po policzkach.

Rzadki widok, bo zwykle prześcigaliśmy się w zachowywaniu swoich smutków dla siebie. W końcu byliśmy Niemcami.

(Hans-Jürgen Massaquoi)

Informacje o produkcie

Język ebooka

polski

Liczba stron wydania papierowego

552

ISBN wydania papierowego

978-83-64476-49-5

Rok wydania papierowego

2016

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

7.10 MB (MOBI), 2.77 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie