okładka Przewózebook | epub, mobi | Andrzej Stasiuk

Pobierz za darmo fragment ebooka

Promocja -38%

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Przewóz ebook

6,0

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Gorący czerwiec 1941 roku. Jasne księżycowe noce, niskie bagienne łąki, cienisty sad i zimna żyła rzeki, która podzieliła świat na pół. Na jednym brzegu Niemcy, żelazny wąż czołgów, ciężarówek, maszyn. Na drugim Rosjanie. Pośrodku wiejski przewoźnik, który z jednego brzegu na drugi wozi nocą każdego, kto zapłaci. Żydowskie rodzeństwo, które w drodze do wyśnionej Ziemi Obiecanej, chowa się w stodole tuż obok kałuż świńskich wnętrzności. Chłopcy z partyzantki, wierzący jeszcze, że wojna jest przygodą, wykonują wyroki, których nie rozumieją. Ich dowódca czeka na rozkazy. Zanim nadejdą, każe liczyć czołgi i nad kolejnym butelkami bimbru, wśród roju much przekonuje, że już wkrótce będzie po kolana brodził we krwi wrogów. Wszyscy przychodzą do kobiety, przykucniętej, bosej, hardej. Czekają, upał mąci umysły.

A pewien mały chłopiec widzi, słyszy i zapamiętuje to wszystko: grzmot nadlatujących samolotów, drżenie ziemi. Po latach narrator próbuje opowiedzieć historię, której nie opowiedział mu ojciec.

Tagi dla ebooka Przewóz

Szczegółowe informacje na temat ebooka Przewóz

O autorze

Andrzej Stasiuk

Andrzej Stasiuk urodził się w 1960 roku. To polski prozaik, poeta, dramaturg, publicysta, wydawca, felietonista, eseista, czasem również wokalista. Jest autorem kilkunastu książek. Tematyka jego powieści, opowiadań i esejów skupia się głównie wokół kultury Europy Środkowej i Wschodniej oraz podróży. Stasiuk jest wielokrotnie nagradzanym autorem, ma na swoim koncie m.in. Nagrodę Literacką Nike, Nagrodę im. Kościelskich czy Nagrodę Literacka Gdynia. Swoje felietony i artykuły publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Tytule”, „Ozonie” czy „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Od wielu lat współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”, gdzie możemy przeczytać fragmenty jego prozy, eseje, felietony i opowiadania. Stasiuk, wraz ze swoją żoną Moniką Sznajderman, jest współzałożycielem i właścicielem Wydawnictwa Czarne, jednego z najbardziej prestiżowych wydawców w kraju. Wydawnictwo specjalizuje się w wydawaniu książek non-fiction – głównie reportaży i biografii, a także w publikowaniu literatury środkowoeuropejskiej.

W 2018 roku Stasiuk wziął udział w muzycznym projekcie „Mickiewicz – Stasiuk – Haydamaky”. To album nagrany wspólnie z ukraińskim zespołem Haydamaky, na którym Andrzej Stasiuk melorecytuje teksty utworów Adama Mickiewicza. Płyta została bardzo dobrze przyjęta przez krytykę, a jej wydaniu towarzyszyła trasa koncertowa po całej Polsce. Stasiuk i Haydamaky wystąpili na kilku ważnych festiwalach, m.in. w czasie Kina na Granicy w Cieszynie, na Festiwalu Miłosza w Krakowie czy w trakcie Apostrofu w Warszawie.

Twórczość Andrzeja Stasiuka

Andrzej Stasiuk debiutował w 1992 roku książką „Mury Hebronu”. Jego debiutanckie opowiadania zostały nazwane „epifaniami spod celi”. „Mury Hebronu” to alegoryczna opowieść o człowieku zamkniętym w celi, odtworzona z wielką dbałością i szacunkiem do szczegółów. Bardzo mocna, ale również niezwykle wzruszająca historia o życiu w niewoli. W 1995 roku ukazała się kolejna książka „Biały kruk”, za którą Stasiuk otrzymał prestiżową Nagrodę Fundacji im. Kościelskich. W tym samym roku swoją premierę miały również „Opowieści galicyjskie”. Następna książka Stasiuka – „Przez rzekę” ukazała się w 1996 roku.

Pierwszą nominację do Nagrody Literackiej Nike autor uzyskał w 1998 roku za książkę „Dukla”. Kolejna książka Stasiuka „Jak zostałem pisarzem” to próba autobiografii intelektualnej. Później ukazały się „Dziewięć” (1999), „Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową”, napisana wspólnie z Jurijem Andruchowyczem i „Tekturowy samolot” – obie wyszły w 2000 roku. Druga z nich przyniosła Stasiukowi kolejną nominację do Nike. W 2000 roku swoją premierę miała również wspólna książka Stasiuka, Olgi Tokarczuk i Jerzego Pilcha pt. „Opowieści wigilijne”. Trzecią nominację do Nagrody Literackiej Nike autor otrzymał za książkę „Zima” wydaną w 2001 roku.

Jedną z najważniejszych książek w dorobku Andrzeja Stasiuka jest „Jadąc do Babadag”. To wydany w 2004 roku zbiór wspomnień z podróży przez zapomnianą Europę. Stasiuk podróżował przez Polskę, Słowację, Rumunię, Węgry, Słowenię, Albanię, Mołdawię, głównie samochodem, pociągiem i autostopem. To opowieść łącząca w sobie wątki tak przygodowe i podróżnicze, jak i przemyślenia intelektualne i duchowe autora. „Jadąc do Babadag” spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem przez krytykę. Za tę książkę Stasiuk otrzymał Nagrodę Literacką Nike.

Kolejne lata to premiery takich książek, jak „Noc. Słowiańsko-germańska tragifarsa medyczna” (2005), „Fado” (2006), „Ciemny las” i „Dojczland” (2007). W 2009 roku został opublikowany dramat Stasiuka pt. „Czekając na Turka”, napisany w ramach projektu teatralnego Instytutu Goethego „After the Fall – Europe After 1989”, który realizowany był wraz z Teatrem Narodowym w Dreźnie, Biurem Teatralnym w Mulheim an der Ruhr i Federalną Centralą Kształcenia Politycznego ze wsparciem finansowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W tym samym roku ukazała się powieść, którą Stasiuk pisał blisko dziesięć lat. Mowa o „Taksim”, która przyniosła mu Nagrodę Literacką Gdynia. Kolejne książki Stasiuka to „Dziennik pisany później” (2010), „Grochów” (2012) oraz „Nie ma ekspresów przy żółtych drogach”.

Andrzej Stasiuk najlepiej czuje się na Wschodzie. Dowodem tego jest kolejny niezwykły zapis z podróży. Tym razem autor rusza w podróż szlakiem wspomnień z dzieciństwa spędzanego na Podlasiu. „Wschód” to opowieść o tęsknocie, pragnieniu, pamięci i strachu. Za tę książkę Stasiuk otrzymał Nagrodę Literacką m.st. Warszawy oraz kolejną nominację do Nike.

W 2015 roku, nakładem Wydawnictwa AGORA i Wydawnictwa Czarne, ukazał się wywiad rzeka z Andrzejem Stasiukiem, który przeprowadziła Dorota Wodecka. W tym samym roku odbyła się również premiera „Kucając” – zbiór fragmentów wcześniej publikowanych próz Stasiuka, które w formie eksperymentu tworzą ciekawą opowieść. 2016 rok przyniósł czytelnikom Stasiuka książkę „Osiołkiem” – zapis podróży przez Ukrainę i Rosję w kierunku Azji. Na swojej drodze narrator spotyka ludzi, duchy i policjantów. Kluczowym motywem jest tutaj wyartykułowana miłość do samochodów – to pełna humoru elegia na odejście silnika spalinowego. W 2018 roku ukazały się „Kroniki beskidzkie i światowe”.

W kwietniu 2021 roku premierę miała najnowsza, długo wyczekiwana książka Andrzeja Stasiuka pt. „Przewóz”. Tym razem autor zabiera czytelników w podróż w przeszłość, do czasów II wojny światowej. Fabuła rozgrywa się w czerwcu 1941 roku. Świat jest podzielony na pół, z jednej strony brzegu stacjonują Niemcy, z drugiej Rosjanie. Pośrodku tego horroru – wiejski przewoźnik, który nocą, każdego kto zapłaci, przeprawia na drugi brzeg. Po wielu latach narrator książki podejmuje się zadania zrekonstruowania opowieści, którą kiedyś przekazał mu ojciec.

Wydawnictwo Czarne

W 1996 roku Andrzej Stasiuk wraz ze swoją żoną Moniką Sznajderman założyli Wydawnictwo Czarne, jedno z najbardziej unikalnych wydawnictw w Polsce. Wiąże się z nim niecodzienna historia. Po sukcesie książek „Mury Hebronu” i „Biały Kruk”, mieszkające w niewielkiej wsi Czarne, małżeństwo Stasiuk-Sznajderman postanowiło założyć własną oficynę. Stasiuk miał gotowy rękopis książki „Przez rzekę” i pojawiła się możliwość wydania książki pod własnym szyldem. I tak pod wpływem chwili i potrzeby, 5 października 1996 roku narodziło się Wydawnictwa Czarne. Dziś to jeden z największych wydawców w kraju. Początkowo wydawnictwo publikowało głównie prozę środkowoeuropejską i reportaże. Dziś może pochwalić się licznymi seriami wydawniczymi i publikacją książek takich autorów, jak Bob Dylan, Swietłana Aleksijewicz, Patti Smith, Johnny Cash, Mariusz Szczygieł czy Filip Springer.

Nagrody

Andrzej Stasiuk jest laureatem wielu prestiżowych nagród i wyróżnień kulturalnych. W 1994 roku otrzymał Nagrodę Fundacji Kultury. Rok później otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich. W 2002 roku zdobyl nagrodę im. S.B. Lindego, a w 2004 roku Nagrodę im. Beaty Pawlak. Za „Jadąc do Babadag” otrzymał Nagrodę Literacką Nike. Ponadto uhonorowany został Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Nagrodą Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera, a za powieść „Taksim” otrzymał Nagrodę Literacka Gdynią. „Wschód” przyniósł mu za to Nagrodę Literacką m.st. Warszawy.

Książki Andrzeja Stasiuka na Woblinku

Książki Andrzeja Stasiuka znajdziecie w księgarni internetowej Woblink. „Moja Europa”, „Wschód”, „Kroniki beskidzkie i światowe”, „Jadąc do Babadag”, „Fado”, „Opowieści galicyjskie”, „Zima”, „Przez rzekę”, „Tekturowy samolot”, „Osiołkiem”, „Jak zostałem pisarzem”, „Nie ma ekspresów przy żółtych drogach”, „Kucając”, „Grochów”, „Dukla”, „Dojczland”, „Dziennik pisany później” dostępne są w formie ebooka. Ponadto wybrane książki znajdziecie w formie audiobooka oraz papierowej.

Źródło zdjęcia: https://czarne.com.pl/katalog/autorzy/andrzej-stasiuk

    • Przewóz

      Ebook

      39,90 zł  

    • bumerang

Opinie i oceny ebooka Przewóz

6,0

1 ocena / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

W najnowszej książce Andrzeja Stasiuka poznajemy kilka dni z życia nadgranicznej wioski. W czasie II wojny światowej, ale przez agresją Niemców na Rosjan splatają się tu losy kilkorga bohaterów, których łączy miejscowy przewoźnik, który za pieniądze przewozi ludzi ze strony polskiej na rosyjską i w odwrotnym kierunku. Rzeka, a w zasadzie łódka przewoźnika, spaja ze sobą dwa światy: niemiecki (okupowanej Polski) i rosyjski. Część ludzi szuka wybawienia po niemieckiej stronie, inni po rosyjskiej. Poznajemy odrębne narodowości, które są tak blisko siebie, a jednak daleko, rzeka stanowi barierę niczym wysoki mur nie do przebycia. „Tak zawsze było, ponieważ nie chcieli oglądać nikogo poza najbliższymi, nie chcieli sięgać dalej niż na skraj wsi”. Mam ambiwalentny stosunek do tej książki. Z jednej strony wspaniale oddany jest klimat nadrzecznych okolic „Było późne popołudnie. Od zagajnika ciągnął się bagienny zaduch. Rzeka była o kilometr (…) Płynęła głównym nurtem, a zarazem nie chciała porzucać starorzecza (…). Upał unosił w powietrze gęste, gnilne opary. Duszne, rybie i zbutwiałe, wypełnione owadzim brzęczeniem”. Rzeka płynie spokojnie, jest neutralna w stosunku do zamieszkujących jej brzegi ludzi, ale równocześnie dzieli ich na dwie niekompatybilne społeczności, dla których nie ma nici porozumienia. Z drugiej strony zbyt płytko i wydaje mi się, że krzywdząco, oddane są tu realia zachowań ludzkich. Wszystko sprowadza się do szablonów: zły, prymitywny partyzant polski, który dziwi się na widok widelca, dobry, bogaty Żyd, uciekający przed prześladowaniami, Niemiec, który niemal nie ingeruje w sprawy wioski i z którym można się za pieniądze lub płody ziemi, albo ryby ułożyć oraz śmierdzący Rosjanin, który strzela do wszystkich. W czasie wojny zachowania i postawy ludzkie były bardzo różne, po każdej stronie byli dobrzy i źli ludzie, ale tutaj aż bije w oczy schematyzm przedstawiania postaci, co budzi niesmak i grozi wyrobieniem sobie u czytelnika takiego właśnie obrazu rzeczywistości. Do tego zakrzywiona zostaje historia, gdyż przed agresją Rosjan we wrześniu 1939 roku ziemie za rzeką należały do Polski, nie Rosji, więc ich mieszkańcy to nie tylko Rosjanie, a o tym w „Przewozie” się nie wspomina i traktuje się ich jak inny, barbarzyński naród. Całość spina postać narratora, wnuka przewoźnika z czasów wojny, którego dziadek i cała rodzina chronili przed drastycznymi informacjami i starali się, by ominęły go niebezpieczeństwa okupacji. Narrator po latach wraca w rejony dzieciństwa, by zmierzyć się, niczym na psychoterapii, z demonami przeszłości. „Pamiętał zdarzenia, ale były one oddzielone, niepowiązane, wynurzały się z nicości i znów w nią zapadały, i tylko nieustanne ich powtarzanie, niemilknąca opowieść nadawały im jakiś rozpaczliwy sens”. Dla mnie opowieść snuta przez narratora i jego opowieści i wspomnienia są najlepszą częścią książki, budzą głęboką refleksję, przywodzą na myśl obrazy z własnego życia, każą zastanowić się nad mijającym czasem i nad minionymi zdarzeniami, na które nie mamy wpływu i nie możemy ich w żaden sposób zmienić. Motyw rzeki oddzielającej dwa światy i przewoźnika spinającego oba brzegi nie jest nowy. Wcześniej świetnie ujął to Ivo Andrić w „Moście na Drinie, gdzie oba brzegi rzeki wiązał most, który grał rolę spoiwa dwóch światów. Na bazie historii mostu autor przedstawił historię dwóch światów. W „Przewozie” tego mi zabrakło. Co prawda konwencja jest inna, bo akcja rozgrywa się w ciągu kilku dni, ale moim zdaniem dość słabo zaakcentowana jest rola przewoźnika. Stasiuk skupia się na przedstawieniu działań swoich bohaterów i robi to, jak wcześniej napisałam, schematycznie, a właściciel łódki ginie gdzieś w tle. Podsumowując, mam bardzo mieszane odczucia po przeczytaniu tej książki. Sięgnęłam po nią zachęcona entuzjastycznymi zapowiedziami, podobał mi się opis, ale zawiodłam się na płytkim podejściu do szablonowo przedstawionych postaci, a do tego Stasiuk przyjął w „Przewozie” konwencję pisania bardzo krótkimi zdaniami, co męczy na dłuższą metę, nie mogłam przyzwyczaić się do takiego sposobu narracji. Nie przeczytałabym tej książki drugi raz. Czy polecam? Nie bardzo, ale każdy może wyrobić sobie własne zdanie na temat „Przewozu”. #Hossula_z_książką

Oceń
Przewóz

Przewóz

Andrzej Stasiuk,

Ocena czytelników

6,0

1 ocena wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena: