Pompi miał tylko jeden cel w życiu – dobrze się bawić. Najbardziej pragnął dreszczyku emocji i nowych przeżyć. Lecz miał z tym pewien problem. Otóż, był żółwiem, więc nie mógł robić większości tych ekscytujących, ciekawych rzeczy, które robili chłopcy przychodzący nad rzekę, gdzie mieszkał. Fakt ten wywoływał u niego złość. Był zły, ale tylko do czasu, gdy odkrył, dlaczego został stworzony w taki, a nie inny sposób.
Skunksik Frycek został oddzielony od rodziny. Musi sam sobie znaleźć nowy dom i pożywienie. Gdy próbuje się zaprzyjaźnić, inne zwierzęta uciekają na jego widok, a on nie rozumie, dlaczego. Jednak trudne doświadczenia kształtują jego charakter.W końcu wykazując się odwagą, odkrywa swoją sekretną broń i staje się bohaterem.
Od kiedy Bratmił rozpoczął nauki u Chaberki, oboje mają ręce pełne roboty. W chacie kowala coś harcuje nocami i pozbawia gospodarzy snu. Należąca do rybaków krowa nagle traci mleko, jakby ktoś rzucił na nią urok. Kłopoty zdają się nie mieć końca, opiekunka jednak nie załamuje rąk, ale beznamiętnie egzekwuje prawa boskie i ludzkie.Bratmił obawia się, że może się stać równie bezwzględny jak Chaberka, a jednocześnie zdaje sobie sprawę, że rola opiekuna tego wymaga. Chłopiec zacz...