Śmierć narzeczonego odebrała Melisie wszystko, pozostawiając pustkę, której nie potrafi zagłuszyć. By zamknąć przeszłość i wyrwać się z paraliżującej żałoby, wyrusza na północ – do miejsca, które było ich wspólną oazą. Miała tam odnaleźć ukojenie. Zamiast tego trafia w sam środek zagrożenia. Na odludziu spotyka tajemniczego, chłodnego mężczyznę o surowym uroku wikinga. Jego milczenie i mroczna aura budzą lęk, lecz fascynacja okazuje się silniejsza. Między nimi rodzi...