Debiutancka książka Artura Zygmuntowicza "Ziemia o ludzkiej twarzy" to zaskakująca lektura, dla ludzi szukających inspiracji do podróży lub "chwili zapomnienia"... Pełna ciekawych historii, wywiadów z ludźmi, którzy mają coś do powiedzenia, jest przy okazji wierną relacją z podróży grupy przyjaciół, rowerami przez wschodnie krańce Polski. Kapitalnie napisana z polotem, poczuciem humoru i dystansem autora do samego siebie. Jest dowodem na to, że w naszym kraju pozostaje jeszc...
Artur Zygmuntowicz – absolwent Szkoły Podstawowej w Krasnosielcu (na solidnej podbudowie Przedszkola Gminnego). Autor następujących książek: Ziemia o ludzkiej twarzy Białoruś – imperium kontrastów Piłeczki w palcach żonglerów Gruzja dla początkujących Śmierć na zamku Eichenwald Opis Oto Michał. Urodził się w USA, w rodzinie polskich emigrantów. Ponieważ posiada pewne, ale niezdefiniowane przez medycynę deficyty, jego rodzice decydują się na powrót do Polski, żywiąc przekonani...
Część pierwsza, zatytułowana „Gruzja słodka”, to opis państwa gościnnego, radosnego, kolorowego, ze wspaniałą kuchnią i tradycjami, do którego chce się wracać. Artur Zygmuntowicz oczywiście opisuje znane miejsca i ważne zabytki kraju, które ktoś, kto przyjeżdża tu po raz pierwszy, po prostu musi zobaczyć, ale nie jest to schematyczny opis, tylko osobisty wgląd Autora, uwzględniającym elementy, których nie znajdziemy w żadnym przewodniku czy komercyjnym folderze. Sporą część t...
„Litwo, ojczyzno moja” - te słowa zna praktycznie każdy Polak, ale nie każdy wie, że Mickiewiczowska Litwa to dzisiejsza Białoruś, a obecną Litwę wtedy nazywano Żmudzią. Na terenie obecnej Białorusi urodzili się Tadeusz Kościuszko, Eliza Orzeszkowa, Ryszard Kapuściński, Pola Raksa, Andrzej Kondratiuk i Andrzej Bobola, jak również Chaim Weizmann, pierwszy prezydent Izraela. I wielu, wielu innych nieprzeciętnych. A co wie o Białorusi przeciętny Polak? Jeśli nie jest widzem Bieł...
Gdy po raz pierwszy czytałem reportaż Artura Zygmuntowicza, popełniłem błąd, który polegał na tym, że (myśląc o komercyjnej stronie przedsięwzięcia) szukałem w nim podobieństw czy naśladownictwa stylu najlepszych polskich podróżników i reporterów. Nic bardziej błędnego, bo tu mamy styl całkowicie odrębny, autorski i świeży. Przy drugim czytaniu co chwila odrywałem się od tekstu, by za wskazówką Autora, w sieci, w książkach czy w prasie szukać kolejnych informacji o światach t...