Justine, którą można z powodzeniem określić mianem heideggerowskiego Dasein, rozumie, że jesteśmy byciem-ku-śmierci. Rozumie to od zawsze. To małość i miałkość świata, który zdaje się nie zdawać sobie sprawy z nieodwołalności śmierci, ją męczy. Bycie, jako bycie-ku-śmierci, a jednak będące jedynie byciem ku formom, ku złudzeniom, ku kuglarskim, żałosnym sztuczkom, zabija Justine. Prawdziwa śmierć będzie końcem, wyzwoleniem i prawdą.Filozofia Martina Heideggera bywa uważ...