[O KSIĄŻCE] „There is no society”, nie ma społeczeństwa. Słowa te wypowiedziała Margaret Thatcher w październiku 1987 roku. Ich sens szybko zrozumiały klasy dominujące Zachodu. Oznaczają one wielkie oderwanie się świata wyższych sfer, które, porzucając dobro wspólne, pogrążają kraje Zachodu w chaosie zrelatywizowanego społeczeństwa. Zerwanie więzi, nawet tej opartej na konflikcie, sprawia, że upadamy w a-społeczeństwo. Od teraz już tylko „no more society”. Kryzys reprezentacj...