Reportaże z przystanku i z dworca, z chodnika i z pobocza autorki debiutu, który zdobył nominacje do nagród „NIKE”, im. R. Kapuścińskiego i im. T. Torańskiej. W 1989 r. Polska zaciągnęła hamulec awaryjny i wysiadła z pociągu. Potem zaczęła zwijać tory. Parę lat później odstawiła autosany, a ludziom powiedziała: radźcie sobie sami. Witamy w centrum Europy, gdzie 13 milionów Polaków ma wszędzie daleko…Można streścić tę książkę za pomocą liczb:– Prawie 14 milionów ludzi w Polsce...
Można streścić tę książkę za pomocą liczb: Prawie 14 milionów ludzi w Polsce jest wykluczonych komunikacyjnie. Średni wiek polskich wagonów to 25 lat. Do więcej niż 20% sołectw nie dociera żaden transport publiczny. W 1989 roku polską koleją podróżowało miliard pasażerów rocznie. Dziś – o 700 milionów mniej. Można też spróbować w taki sposób: Halina nie ma prawa jazdy, więc rzadko wychodzi z domu. Grażyna jechała pociągiem, który się palił. Mieszkańcy Raszówki ukradli pocią...
Krahelska. Krahelskie. Halina, Wanda, Krystyna. Trzy kobiety, jedno nazwisko, zbliżone lata aktywności, ta sama klasa społeczna. Często je mylono, dopisywano im nieistniejące pseudonimy, litery w nazwisku, przypisywano nie ich intencje, mieszano szczegóły biografii, jeden życiorys rozpisywano na trzy albo – częściej – trzy zlepiano w jeden. Tylko jak to opowiedzieć? – zastanawia się Olga Gitkiewicz. Halina Krahelska, legendarna inspektorka pracy, działaczka społeczna i komun...