Czy można ludzi ujednolicić, wydrzeć z nich bunt i najzwyczajniej wyprać im głowy? A nawet jak to się stanie, zwycięży pustka, to czy w człowieku jednak pozostanie niezgoda na zło tego świata, a może to jest zło tylko dla człowieka, subiektywne zło.Tu możliwe i dozwolone jest niemal wszystko oprócz pełnej wolności. Ale to tylko świat absurdu, w życiu codziennym jest przecież całkiem inaczej. Prawda?Sztuka "Jak wskrzesić człowieka" nie odpowie na to pytanie ale na pewno spowod...
Trzy zasady to książka, w której połączono dramat, prozę i lirykę (choć z tym ostatnim można się spierać).Jej pierwsza część to sztuka teatralna. Zasada rozwoju jest dramatem w dwóch aktach, którego bohater, niespełniony pisarz, daje się zwieść pięknym obietnicom rozwoju. Szybko okazuje się jednak, że zamiast spełnienia czeka go jedynie krzywe zwierciadło i deformacja osobowości. Całość utrzymana jest w klimacie absurdu, gdzie każda zmiana przypomina raczej sztuczkę kuglarza ...
Dwie sztuki teatralne autora:"Stosunek nietowarzyski""Zabójcza proteza"„Stosunek nietowarzyski” to historia dwojga ludzi żyjących we własnym, osobliwym świecie. Ich życie płynie spokojnie, dopóki nie zostają wciągnięci w dziwną grę przez człowieka, który podważa ich poczucie tożsamości i wyrywa ich ze strefy komfortu, burząc dotychczasowy spokój i stabilność. Czy Dana i Mat, główni bohaterowie, będą w stanie stawić opór i odnaleźć siebie na nowo?"Zabójcza proteza": Gotowi na ...
W opuszczonym domu, naprzeciwko szkoły imienia Jana Kasprowicza, zapalają się światła. Ktoś postanowił zakłócić spokój mieszkańców Kruszwicy. Stróż Niklasiewicz słyszy strzały, a w budynku zostaje odnaleziony trup. Milicja podejmuje śledztwo, nad którym dowodzenie przejmuje Jan Jedyna. Kapitan nieraz już błądził w oparach absurdu i zawsze udawało mu się znaleźć z nich wyjście, jednak tym razem sprawa wydaje się wyjątkowo zagmatwana. Znaleziony mężczyzna wygląda bowiem, jakby...
W opuszczonym domu, naprzeciwko szkoły imienia Jana Kasprowicza, zapalają się światła. Ktoś postanowił zakłócić spokój mieszkańców Kruszwicy. Stróż Niklasiewicz słyszy strzały, a w budynku zostaje odnaleziony trup. Milicja podejmuje śledztwo, nad którym dowodzenie przejmuje Jan Jedyna. Kapitan nieraz już błądził w oparach absurdu i zawsze udawało mu się znaleźć z nich wyjście, jednak tym razem sprawa wydaje się wyjątkowo zagmatwana. Znaleziony mężczyzna wygląda bowiem, jakby ...
Przed ośrodkiem wypoczynkowym niedaleko Poznania znaleziono z roztrzaskaną twarzą zwłoki mężczyzny - i na brzegu jeziora Kierskiego odkryto rozczłonkowane ciało człowieka. Prostą z pozoru sprawę przejmuje kapitan Jan Jedyna, młody oficer milicji. Próbuje oba zdarzenia połączyć ze sobą i wtedy okazuje się że ślad wiedzie w przeszłość, gdzie czekają na odkrycie kolejne brutalne morderstwa. To pierwszy tom w serii o śledztwach kapitana Jana Jedyny.
To drugi tom o śledztwa kapitana milicji Jana Jedyny u schyłku PRL. Kapitan Jedyna próbuje rozwikłać sprawę zabójstwa, które zdaje się powiązane z brutalnym mordem sprzed ponad dwudziestu lat. Tropy i kolejne trupy prowadzą do tajemniczego szpitala psychiatrycznego, w którym działa Departament Indoktrynacji Wskazanej, mający docelowo pomagać obywatelom pogubionym w socjalistycznym świecie. Rzeczywistość jednak okazuje się dużo bardziej mroczna ... Korzenie zła tej kryminalnej...
U schyłku PRL kapitan milicji Jan Jedyna próbuje rozwikłać sprawę zabójstwa, które zdaje się powiązane z brutalnym mordem sprzed ponad dwudziestu lat. Nieliczne tropy i kolejne trupy prowadzą do tajemniczego szpitala psychiatrycznego, w którym działa Departament Indoktrynacji Wskazanej, mający docelowo pomagać obywatelom pogubionym w socjalistycznym świecie. Rzeczywistość jednak okazuje się dużo bardziej mroczna. Korzenie zła tej kryminalnej historii sięgają znacznie głębiej,...
Kryminał retro. Rzecz dzieje się pod koniec lat osiemdziesiątych. Przed ośrodkiem wypoczynkowym niedaleko Poznania znaleziono z roztrzaskaną twarzą zwłoki mężczyzny. Prostą z pozoru sprawę przejmuje Jan Jedyna, młody oficer milicji będący pod zwierzchnictwem nietypowego pułkownika Wiktora Jellenia, człowieka nadużywającego alkoholu, a przede wszystkim barowego filozofa o niespecjalnie logicznym myśleniu. Mniej więcej w tym samym czasie na brzegu jeziora Kierskiego odkryto roz...
„16 października tego roku słońce wzeszło o godzinie 6.24, to jest o sześć minut wcześniej, niż prognozowali opozycyjnie zorientowani synoptycy. Najwidoczniej opatrzność zaingerowała, uczciwszy tym samym świętą chwilę: sześćdziesiątą rocznicę urodzin największego z rodaków. Premiera Jadosława. Lata represji i szczucia jednych na drugich oraz tony kreślonych żółcią donosów przyniosły pożądany efekt. Ostateczne zduszenie opozycji i wyplenienie ze zdrowej tkanki społeczeństwa ...