W porę, gdy kwitły kwiaty, a trawy wzbijały wysoko, moskiewski mir wywlókł ciało cara Dymitra związane powrozem. Ciągnęli je za sznur uwiązany do przyrodzenia przez wrota Spaskie na Plac Czerwony. Tam, koło Łubnego Miesta rzucono zwłoki na podwyższenie przygotowane na zabawę. Spalonymi prochami nabito armatę i wystrzelono w stronę Rzeczypospolitej. A potem się zaczęło. We wszystkich miastach i wioskach moskiewskiej dziedziny zaczęli pojawiać się kolejni…samozwańcy p...
Tylko zjednoczeni zwyciężą. Podzielonych rozdziobią kruki, a popędliwych rozszarpią psy sułtana. Turecka nawała przetacza się przez Europę. Zajęty Wideń, Bałkany, sułtańskie wojska stoją na granicy Węgier. Świat chrześcijański oczekuje, by miecz, który niegdyś poraził Krzyżaków, teraz walczył w obronie wiary. Na wezwanie Zygmunta Luksemburczyka odpowiada wielu - jedni z żądzy łupów, inni zwabieni widmem wojennej chwały, jeszcze inni dla pokuty. Pod sztandarem Zawiszy Czarne...
Jest rok 1627. Szwedzi atakują ujście Wisły i rozpoczynają blokadę Gdańska. Do walki z eskadrami Gustawa Adolfa staje młoda polska flota wojenna Zygmunta III Wazy, wspierana przez kaprów na służbie królewskiej. Kapitan Arendt Dickmann, późniejszy admirał i zwycięzca w bitwie pod Oliwą, rzuca wyzwanie Fortunie stawiając na jedną kartę honor i doświadczenie. Żywe opisy morskich zmagań ze sztormami i nieprzyjacielem, potyczki, burtowe salwy, abordaże i szermiercze pojedynki nie ...
Fantazja fantazją, ale żyć trzeba W tej historii nie będzie kolejnego prawego rycerza bez skazy ani machania śnieżnobiałą chusteczką z okna wieży. Będzie krew wsiąkająca w ziemię. Pot suszony porywistym, grudniowym wiatrem. Będą łzy, gdy czarny dym z palonych zaścianków zawieje w oczy. Będzie też niedzisiejszy honor, który mówi, że słowo jest warte więcej od każdych pieniędzy. Poczucie sprawiedliwości, które nie pozwala odwrócić oczu od niezawinionej krzywdy. Fantazja, która...
Brzęk szabel, błysk zbroi, zabobony i szubienice
Doskonały styl Jacka Komudy sprawia, że odległe i straszne dzikie pola stają się nam bliskie. Każdy, kto tam mieszka, choćby hultaj i zabijaka, jest w stanie czymś zauroczyć. Tylko niektórzy mogą rzucić prawdziwy urok i sprytnie podsunąć do podpisu cyrograf.
Podróż na Kresy Rzeczpospolitej, miejsca zabójczo pięknego i piekielnie groźnego.
Jedyny taki zbiór opowiadań na polskim rynku.