Wyobrażasz sobie Kraków bez hejnału i gołębi? Miasto, w którym nikt nie zna twórcy Ołtarza Mariackiego, a zamiast Plant stoją mury obronne? Gdzie dopiero powstaje Cmentarz Rakowicki, a już płaci się podatek od psów? Taki Kraków opisał Ambroży Grabowski, pasjonat, który odkrył Wita Stwosza.Dla jednych był dziwakiem, dla innych wizjonerem.Łączył idealizm z operacjami giełdowymi. Ogrzewał dom piecami kaflowymi, a marzył o wykorzystaniu energii słonecznej. Wyglądał jak starzec, a...