Wiersze dla dzieci Marii Konopnickiej wpisały się do kanonu polskiej literatury. Należą do tych wierszy, które dzieci uwielbiają słuchać, dorośli czytać, a piosenkarze śpiewać. Od pokoleń oczarowują najmłodszych czytelników bliską dziecięcej wyobraźni tematyką i urzekającą melodią polskiego języka. W wierszach mowa jest o bocianach, krasnoludkach, dzieciach bawiących się w ogrodzie, dojrzewających w sadzie owocach. Wsłuchując się w utwory Marii Konopnickiej, dzieci oddychają ...
Niniejsza edycja zawiera dwadzieścia trzy listy pisane przez Marię Konopnicką do Nikodema Erazma Iwanowskiego. Znajdują się one w Litewskim Archiwum Literatury i Sztuki, zaś ich kopie przechowywane są w Bibliotece Litewskiej Akademii Nauk im. Wróblewskich w Wilnie. Listy obejmują trzy lata, pierwszy z nich jest datowany na 28 kwietnia 1887 roku, a ostatni na 16 marca 1889 roku. Niestety, nie zachowały się listy Iwanowskiego do poetki. Ten brak narzucił całą koncepcję książki....
Jak to ze lnem było należy – obok Smoka wawelskiego, Szewczyka Dratewki, Pana Twardowskiego czy Bazyliszka – do ścisłego kanonu polskich bajek. Utwór powstał na motywach wątków baśniowych, sięgających początków uprawy lnu na ziemiach polskich w okresie rozkwitu Biskupina. Maria Konopnicka nadała tradycyjnej opowieści koloryt pasjonującej literackiej bajki, a równocześnie pogłębiła zawarte w niej przesłanie pozytywistyczne i moralne. Od pierwszego wydania w 1902 roku bajka sta...
Ta urokliwa książka Marii Konopnickiej to nie tylko poetycka opowieść o codziennym życiu na polskiej wsi, lecz także czuły portret świata widzianego oczami dziecka — świata, w którym nawet najmniejszy szczegół ma znaczenie, a słońce staje się przewodnikiem po ludzkich sprawach, przyrodzie i porach roku.Zachwycające rytmem i obrazowością wiersze przenoszą czytelnika do czasów prostoty, bliskości z naturą i niespiesznych dni, w których radość można było znaleźć w śpiewie ptaka,...
Wuj parasol sobie sprawił.
Ledwo w kątku go postawił,
Zaraz Julka, mały Janek
Cap! Za niego. Smyk! Na ganek.
Z ganku w ogród i przez pola
Het, używać parasola!
Seria kolorowych, bogato ilustrowanych, kartonowych bajeczek prezentuje najbardziej znane i lubiane utwory dla dzieci.
Książeczki te są trwałe i bezpieczne" - posiadają zaokrąglone rogi. Seria przeznaczona jest dla najmłodszych dzieci, które dopiero zaczynają poznawać świat.
Uwodząca melodia zdań Marii Konopnickiej niesie w sobie kilka emocjonalnych tonów: ludowy zaśpiew, ton parnasistowski, sceptycyzm, ironię, sarkazm, gorycz, ale też ton sowizdrzalski. Wszystko to tworzy z poezji Marii Konopnickiej niezwykle bogaty, wciągający koncert. Tom "Złotniejący świat" otwiera serię "44. Poezja polska od nowa", w której uznani współcześni poeci przedstawiają twórczość klasyków. Autorem obecnego wyboru oraz posłowia jest Piotr Matywiecki.
Jak wyglądają zachody słońca we włoskim miasteczku? Maria Konopnicka relacjonuje swój pobyt w Gorycji. Nie jest to jednak reporterski zapis podróży. Literackie opisy przyrody stanowią tło do opowieści o zwykłych mieszkańcach. Ich zwyczajach, upodobaniach, a nawet rywalizacji z sąsiadującymi Słoweńcami. Fascynująca lektura pozwala przenieść się do włoskiej prowincji z końca XIX wieku. Jeśli czujesz więź z klimatem Italii, zajrzyj także do opowiadania „Jak słońce zimą w Gorycj...
Opowiadanie opisujące nieludzki proceder wystawiania osób starszych i niedołężnych na licytacje, jaki w drugiej połowie XIX wieku był praktykowany w niektórych gminach w Szwajcarii. Do sali zostaje wprowadzony 81-letni Kuntz Wunderli, były tragarz. Mężczyzna próbuje zaprezentować się jako osoba silna i zdrowa, jednak upokarzająca procedura oględzin jego ciała nie pozostawia złudzeń. Na licytacji pojawia się syn Kuntza, ale wyraźnie nie jest zainteresowany przygarnięciem ojca....
Tytułowy Wojciech Zapała, ubogi starzec, mieszkał w skromnej chacie pod lasem. Mężczyzna przygarnął sierotę, a następnie wychowywał małego Antka najlepiej jak potrafił. Zapała wciąż opowiadał dziecku o swojej żołnierskiej przeszłości, w którą wpisany był kult Napoleona. Starzec obiecał sobie, że przed śmiercią spełni marzenie chłopca – przedstawi mu cesarza.
„Poezje TOM I” to zbiór utworów jednej z najwybitniejszych pisarek polskiej literatury – Marii Konopnickiej. Adam Grzymała-Siedlecki uznał ją za „geniusza komunikatywności”, a Stefan Żeromski opisał w Dziennikach poetkę jako wieszcza jego pokolenia.
"Poezje TOM I" to zbiór ponad 60 utworówautorstwa Marii Konopnickiej. W skład tego zbioru wchodzą takie utwory jak „Do kobiety”; „Echa majowe”; „Na Dunajcu”.
„Poezje TOM V” to zbiór wierszy Marii Konopnickiej, poetki i nowelistki okresu realizmu. Jest ona uznawana za jedną z najwybitniejszych polskich pisarek.
"Poezje TOM V" to zbiór ponad 90 utworów autorstwa Marii Konopnickiej. W skład tego zbioru wchodzą takie wiersze jak „Na grobie rycerzy”; „Preludium”; „Na skale”; „Na Ghetto”.
Kolekcja „Poczytaj mi, mamo” to najpiękniejsze książeczki, które przez lata ukazywały się w tej serii. W naszej antologii publikujemy je w niezmienionej szacie graficznej, aby bajkom i wierszom znakomitych pisarzy znów mogły towarzyszyć prace wybitnych ilustratorów. Tym razem „Poczytaj mi, mamo”, jakiego jeszcze nie znacie – z okładkami nawiązującymi do dawnych wydań i w formacie zbliżonym do charakterystycznego dla serii kwadratu. W tym tomie znajdziecie następujące poczytaj...
Pucu! Pucu! chlastu! chlastu! Nie mam rączek jedenastu, Tylko dwie mam rączki małe, Lecz do prania doskonałe. Seria kolorowych, bogato ilustrowanych, kartonowych bajeczek prezentuje najbardziej znane i lubiane utwory dla dzieci. Książeczki te są trwałe i „bezpieczne" - posiadają zaokrąglone rogi. Ciągle rozszerzana o nowe tytuły seria "Biblioteczka Niedźwiadka"przeznaczona jest dla najmłodszych dzieci, które dopiero zaczynają poznawać świat....
Fragment: "Park był pusty. Ci, co tu bywają rankiem, już odeszli, ci, co szukają cienia i chłodu, nie przyszli jeszcze. Natężone gorąco zdawało się wzmagać wśród zupełnej ciszy, a oddalone cykania koników polnych podobne były do lekkiego trzasku niewidzialnych, podsycających żar południa iskier. Naraz usłyszałam za sobą pośpieszny stukot kija. Obejrzałem się. Ku ławce mojej szła drobnym, pospiesznym krokiem mała, mocno do ziemi przygięta staruszka. Biały jej czepiec olśniewaj...