Pięć minut wystarczyło, by spośród dziesięciu głosów zapamiętał właśnie ten jeden. Bez twarzy, bez szczegółów, bez przeszłości. Randka w ciemno miała być tylko grą krótką, niewinną rozmową w anonimowym świecie. Nie przypuszczali, że po jednym spotkaniu będą chcieli więcej. Zaczynają pisać. Z każdą kolejną wiadomością coraz trudniej udawać, że to tylko przypadek. Przychodzi chwila, w której Dawid uświadamia sobie, że to nie jest zwykła znajomość. Bo są wspomnienia, które miał...