To czyściec, do którego trafia się wprost z piekła.Patrycja Trzeszczyńska w ciężkim epizodzie depresji trafia na zamknięty oddział psychiatryczny. Zawodowy nawyk antropolożki każe jej patrzeć na szpitalną rzeczywistość okiem obserwatorki uczestniczącej. Pod jej piórem powstaje reportaż o miejscu, w którym rytm dnia wyznaczają pobudka, leki, posiłki, obchody i cisza nocna. Reszta zależy od personelu i stanu pacjentek. Drzwi są zamknięte, każde wyjście wymaga zgody, a chwile po...