Na plaży życie i śmierć dzielą sekundy. Tonący szamocze się, rozchlapuje wodę, ale nie wydaje z siebie dźwięku. Nie może nabrać tchu, traci przytomność i znika pod taflą. Często inni kąpiący się w ogóle nie zauważają, co się dzieje. Jedyną osobą, która potrafi dostrzec zagrożenie i zareagować, jest ratownik. Jakub Wojas pracował nad Bałtykiem, na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w południowej Anglii, na greckiej wyspie Lesbos. Opowiada o tym, jak wygląda...