Zbyszko Siemaszko, fotografując Warszawę, szukał nowych perspektyw, kadrów i pomysłów. Wchodził na dachy, najwyższe piętra, tarasy, wieże i kominy, dźwigając ciężki sprzęt fotograficzny. Od lat 60. wykonywał także zdjęcia lotnicze na zlecenie Ośrodka Dokumentacji Zabytków, łącząc pracę z przygodą. Zapraszamy do wspólnej wyprawy po Warszawie Siemaszki lat 50. i 60. Tym razem skupiamy się na samym mieście, a ludzie to najczęściej tylko element kompozycji. Dominują ujęcia lotni...