okładka Afronauci. Z Zambii na Księżyc. Ebook | EPUB, MOBI | Bartek Sabela

Ebook

Afronauci. Z Zambii na Księżyc

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Opis ebooka

„Spójrz na to drzewo. Ponieważ je widzę, mogę do niego dojść. Tak samo jest z Księżycem” – zwykł mawiać Edward Mukuka Nkoloso. Ponoć wieczorami można go było zobaczyć, jak stoi sam na wzgórzu Chingwele Hill, niczym średniowieczny astronom, który właśnie doszedł do krańców świata i nieśmiało wystawia głowę poza niebiańskie sklepienie. Ludzie mówią, że czasami unosił włócznię i celował ostrzem w srebrny glob. A potem brał zamach i z całych sił ciskał nią w Księżyc.

Pod koniec 1964 roku do Zambii zaczęli zjeżdżać amerykańscy dziennikarze. Jednak nie po to, by pisać o nowym afrykańskim państwie. Szukali pewnego człowieka, który rzucił wyzwanie światowym mocarstwom i uparcie twierdził, że to Zambijczyk, a nie Amerykanin czy Rosjanin będzie pierwszym człowiekiem na Księżycu. Oto historia zambijskiej Narodowej Akademii Nauki, Badań Kosmicznych i Filozofii oraz szaleńczego marzenia o wolności i podboju kosmosu.

„„Afronauci” to frapująca opowieść o Edwardzie Mukuce Nkoloso, twórcy Zambijskiej Akademii Kosmicznej, i jego planie wystrzelenia rakiety na Księżyc. Tragikomiczna historia Nkoloso doskonale unaocznia paradoksy epoki postkolonialnej, bolesny dialog tradycji z nowoczesnością. To przede wszystkim opowieść o pasji poznawczej, determinacji w pokonywaniu granic cywilizacyjnych, ale także podważenia hegemonii Zachodu.

Sabela z benedyktyńskim zacięciem rekonstruuje dzieje Nkoloso. Pieczołowicie składa puzzle historii, odwiedza archiwa w Lusace, wertuje lokalną prasę, szuka świadków wydarzeń sprzed półwiecza. Wyśmienity reportaż i kapitalna praca o wykuwaniu się współczesnej tożsamości politycznej w świecie pozaeuropejskim. Z pewnością jedna z najoryginalniejszych książek o Afryce ostatnich lat!” Błażej Popławski

Szczegóły

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

1.64 MB (MOBI), 1.31 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Stacja Książka

13.09.2017, 23:12

„Beczką na Księżyc - siła afrykańskiego marzenia”

Bartek Sabela zainspirowany pewnymi fotografiami wyrusza w podróż, aby odnaleźć marzyciela, naukowca i filozofa, w którego głowie pojawił się pomysł podróży na Księżyc. To nie były zwykłe mrzonki. On zebrał ekipę ochotników oraz rozpoczął przygotowania z prawdziwego zdarzenia. Brzmi nieprawdopodobnie? Nie dla wszystkich! Dyrektorem szkoły zambijskich astronautów interesowały się zagraniczne media, na temat Mukuki Nkolso rozpisywała się nawet prasa ze Stanów Zjednoczonych.

Czy to był żart, szaleństwo, czy jednak marzenie, w które Mukuka Nkolso głęboko wierzył? Tego nie wiadomo. Bartek Sabela mimo wielu prób nie odnalazł za wiele dokumentacji, spotkał się zaledwie z garstką świadków tamtych wydarzeń, w tym z synem samego twórcy zambijskiego programu kosmicznego. Gdy pytał o próby wystrzelenia beczkowych rakiet Zambijczycy, albo pukali się w głowę, albo nie mieli pojęcia, że taki incydent miał miejsce w ich kraju.

Autor ukazał zatem całe tło historyczne, kulturowe, religijne i społeczne oraz skąpe fakty, do których udało mu się dotrzeć. Po lekturze tego reportażu czytelnik może wyraźnie wyczuć, że zaangażowanie w poszukiwania było duże, ale zabrakło źródeł, z których Sabela mógłby czerpać wiedzę. Jest pokazana walka o niepodległość, dysproporcja między nielicznymi białymi trzymającymi władzę, a uciśnionymi czarnymi, którzy spod tej władzy próbowali się wyzwolić. Mowa tu oczywiście o koloni brytyjskiej, niewolnictwie oraz braku praw dla czarnoskórych Zambijczyków.

Niestety widać, że coś w tej przygodzie poszło nie tak, że ludzie nie pamiętają lub nie chcą pamiętać ambitnego planu swojego rodaka. Brak archiwów, brak zdjęć, brak zachowanych prototypów rakiet. Jednak mimo niedosytu w postaci relacji świadków tych wydarzeń warto ten reportaż przeczytać, choćby po to, żeby poczuć tę odwagę, która tkwiła w mężczyźnie kierującym swoją włócznię w stronę Księżyca i marzącym o tym, że jest w stanie tam polecieć oraz zatknąć zambijską flagę w księżycowym piasku.

Cała recenzja: http://stacjaksiazka.pl/recenzje/afronauci-z-zambii-na-ksiezyc-bartek-sabela/