Opis treści
MAŁA KSIĄŻKA, WIELKI PRZEKAZ
*
A co, jeśli największą rewolucjonistką naszych czasów jest… roślina? Taka, która dba o dobrostan wszystkich wokół siebie. Wiosną rozkwita i przyciąga owady, latem zaprasza na ucztę, a jesienią oddaje ziemi to, czego sama nie wykorzystała.
Robin Wall Kimmerer – autorkabestsellerowej Pieśni Ziemi – śledzi rytm życia świdośliwy i przekuwa tę obserwacje w poruszającąlekcję płynącą z głębi natury. Profesorka botaniki i członkini plemienia Potawatomi pokazuje, że odwrót od konsumpcjonizmu zaczyna się od drobnych decyzji: tego, jak robimy zakupy, czy dzielimy się nadmiarem i w jaki sposób dbamy o sąsiedztwo. Uczy, że codzienna troska i wdzięczność mogą się stać prawdziwą strategią przetrwania.
Niewielka książka, a uderza z wielką siłą. Po lekturze chce się ją podarować bliskim, przyjaciołom – każdemu, kto czuje, że zmiana może się zacząć od jednego drzewa.
*
Książka roku według „Scientific American”, „Forbes” i „Library Journal”.
„Dary Ziemi. Czego przyroda uczy nas o wzajemności”, Robin Wall Kimmerer – jak czytać ebook?
Ebooka „Dary Ziemi. Czego przyroda uczy nas o wzajemności”, tak jak pozostałe książki w formacie elektronicznym przeczytacie w aplikacji mobilnej Woblink na Android lub iOS lub na innym urządzeniu obsługującym format epub lub mobi - czytnik ebooków (Pocketbook, Kindle, inkBook itd.), tablet, komputer etc. Czytaj tak, jak lubisz!
Zanim zdecydujesz się na zakup, możesz również przeczytać u nas darmowy fragment ebooka. A jeśli wolisz słuchać, sprawdź, czy książka jest dostępna w Woblink także jako audiobook (mp3).
mag-tur 30-05-2026
mag-tur 30-05-2026
„Ekonomia daru pielęgnuje więzi społeczne, które zwiększają wzajemny dobrostan; jednostką gospodarczą jest „my” a nie „ja”, jako że wszystko rozkwita we wspólnocie”. „Dary Ziemi” to mała książeczka, wielkości wydania kieszonkowego i o zaledwie 126-ściu stronach ale posiadająca wielką moc przekazu. Autorka, Robin Wall Kimmer to rdzenna Amerykanka. Jest członkinią plemienia Potawatomi a jak każde plemię w swoich tradycjach kultywują Matkę Ziemię. Jej płody i dobro jakim nas obdarza. Kultywują jedność z naturą i naturalną symbiozę. Na bazie krzewu świdośliwy pokazuje jak jeden owocowy krzew wnosi dobro w ludzkie, zwierzęce, ptasie życie. Po prostu w cały ekosystem. Oskarża zachłanność ludzką jak i utratę bioróżnorodności za katastrofę klimatyczną. Koncerny, za którymi także kryją się jednostki ludzkie, za sprzedawanie „daru” jakim jest woda. Zgodnie z naturą bezpłatny dostęp do niej powinna mieć każda żyjąca istota. I nie powinno się to odbywać na zasadzie płatności gotówką czy też operacji bezgotówkowych a płatność powinna być utrzymana w duchu daru ekonomii, czyli na zasadzie wdzięczności. Pani Kimmer w tej małej książeczce przypomina lub uświadamia nam, że popyt jest sztucznie napędzany aby była większa podaż. Tutaj również, nie tyle krytykuje konsumpcjonizm co zwraca uwagę na jego niszczycielskie skutki dla nas i dla naszej planety. Jednak jako botanik patrzy na naszą gospodarkę z szerszej perspektywy. Widzi na przykładzie roślin, drzew, samej natury, że ta, gdzie pojawia się przestrzeń po „starym”, obejmuje ją w posiadanie i pojawia się coś nowego, co zasiedla i wzbogaca ten nowy teren. Tak samo my, jako ludzkość, możemy w miejsce naszej „zasiedziałej” gospodarki, wytworzyć nową, a należy zacząć od siebie i ludzi nas otaczających. Chociażby od gderliwych sąsiadów i stworzyć gospodarkę regeneracyjną aby naszym dzieciom i wnukom jeszcze przez długie lata żyło się dobrze w przestrzeni, którą po sobie zostawimy. Nie chcemy aby sprawdziły się wizje post apo. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Znak literanova.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem