Świętuj z nami 9. urodziny!
okładka Depeszeebook | EPUB, MOBI | Krzysztof Majer, Michael Herr

36,00 zł

Ebook

Depesze

Czytaj fragment

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Pobierz za darmo fragment ebooka:

EPUBMOBI

Ocena czytelników:

9,7 (3 oceny)

Oceny (3)

wspólnie z

Opis

Arcydzieło reportażu wojennego napisane przez współtwórcę filmu Czas Apokalipsy. Nikt nie pokazał wojny w Wietnamie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pracował jako korespondent pisma „Esquire”. Towarzyszył żołnierzom na froncie, był świadkiem ich wojennego delirium. Po powrocie napisał Depesze – swoją jedyną, uważaną za majstersztyk, książkę. W literacko olśniewający sposób przedstawił w niej to, co zobaczył w Wietnamie: obłęd, szał zabijania, tłumiony narkotykami strach, roztrzaskaną ludzką psychikę. Tekst – pełen hipnotycznych wizji, poetyckich metafor i żołnierskiego slangu – oddając stan surrealnego upojenia wojną, jest równocześnie jej sugestywnym oskarżeniem. Niektóre z postaci sportretowanych w Depeszach stały się pierwowzorami bohaterów filmu Coppoli Czas Apokalipsy, którego Herr był współscenarzystą.

Reportaż, opublikowany w Stanach Zjednoczonych w 1977 roku, szybko stał się klasykiem gatunku. Po polsku ukazuje się po raz pierwszy.

Arcydzieło reportażu wojennego napisane przez współtwórcę filmu Czas Apokalipsy. Nikt nie pokazał wojny w Wietnamie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pracował jako korespondent pisma „Esquire”. Towarzyszył żołnierzom na froncie, był świadkiem ich...

Michael Herr

Arcydzieło reportażu wojennego napisane przez współtwórcę filmu Czas Apokalipsy. Nikt nie pokazał wojny w Wietnamie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pracował jako korespondent pisma „Esquire”. Towarzyszył żołnierzom na froncie, był świadkiem ich wojennego delirium. Po powrocie napisał Depesze – swoją jedyną, uważaną za majstersztyk, książkę. W literacko olśniewający sposób przedstawił w niej to, co zobaczył w Wietnamie: obłęd, szał zabijania, tłumiony narkotykami strach, roztrzaskaną ludzką psychikę. Tekst – pełen hipnotycznych wizji, poetyckich metafor i żołnierskiego slangu – oddając stan surrealnego upojenia wojną, jest równocześnie jej sugestywnym oskarżeniem. Niektóre z postaci sportretowanych w Depeszach stały się pierwowzorami bohaterów filmu Coppoli Czas Apokalipsy, którego Herr był współscenarzystą.

Reportaż, opublikowany w Stanach Zjednoczonych w 1977 roku, szybko stał się klasykiem gatunku. Po polsku ukazuje się po raz pierwszy.

Informacje

  • EPUB, MOBI

    Format ebooka

  • 3.90 MB (MOBI),

    1.54 MB (EPUB)

    Rozmiary plików

  • Watermark

    Zabezpieczenie

  • Język ebooka

    polski

  • Format ebooka

    Ebook w formatach: EPUB, MOBI

  • Rozmiary plików

    3.90 MB (MOBI), 1.54 MB (EPUB)

  • Typ zabezpieczenia

    znak wodny

  • Warunki dostępu

    nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

  • Wymagania sprzętowe

    aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Dodano do koszyka

Twój koszyk

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Arcydzieło reportażu wojennego napisane przez współtwórcę filmu Czas Apokalipsy. Nikt nie pokazał wojny w Wietnamie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pracował jako korespondent pisma „Esquire”. Towarzyszył żołnierzom na froncie, był świadkiem ich wojennego delirium. Po powrocie napisał Depesze – swoją jedyną, uważaną za majstersztyk, książkę. W literacko olśniewający sposób przedstawił w niej to, co zobaczył w Wietnamie: obłęd, szał zabijania, tłumiony narkotykami strach, roztrzaskaną ludzką psychikę. Tekst – pełen hipnotycznych wizji, poetyckich metafor i żołnierskiego slangu – oddając stan surrealnego upojenia wojną, jest równocześnie jej sugestywnym oskarżeniem. Niektóre z postaci sportretowanych w Depeszach stały się pierwowzorami bohaterów filmu Coppoli Czas Apokalipsy, którego Herr był współscenarzystą.

Reportaż, opublikowany w Stanach Zjednoczonych w 1977 roku, szybko stał się klasykiem gatunku. Po polsku ukazuje się po raz pierwszy.

Arcydzieło reportażu wojennego napisane przez współtwórcę filmu Czas Apokalipsy. Nikt nie pokazał wojny w Wietnamie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pracował jako korespondent pisma „Esquire”. Towarzyszył żołnierzom na froncie, był świadkiem ich...

Arcydzieło reportażu wojennego napisane przez współtwórcę filmu Czas Apokalipsy. Nikt nie pokazał wojny w Wietnamie (i wojny w ogóle) tak jak on. Michael Herr przez dwa lata (1967–1969) pracował jako korespondent pisma „Esquire”. Towarzyszył żołnierzom na froncie, był świadkiem ich wojennego delirium. Po powrocie napisał Depesze – swoją jedyną, uważaną za majstersztyk, książkę. W literacko olśniewający sposób przedstawił w niej to, co zobaczył w Wietnamie: obłęd, szał zabijania, tłumiony narkotykami strach, roztrzaskaną ludzką psychikę. Tekst – pełen hipnotycznych wizji, poetyckich metafor i żołnierskiego slangu – oddając stan surrealnego upojenia wojną, jest równocześnie jej sugestywnym oskarżeniem. Niektóre z postaci sportretowanych w Depeszach stały się pierwowzorami bohaterów filmu Coppoli Czas Apokalipsy, którego Herr był współscenarzystą.

Reportaż, opublikowany w Stanach Zjednoczonych w 1977 roku, szybko stał się klasykiem gatunku. Po polsku ukazuje się po raz pierwszy.

Informacje o produkcie

Język ebooka

polski

Format ebooka

Ebook w formatach: EPUB, MOBI

Rozmiary plików

3.90 MB (MOBI), 1.54 MB (EPUB)

Typ zabezpieczenia

znak wodny

Warunki dostępu

nielimitowany użytek własny, kopiowanie i udostępnianie zabronione

Wymagania sprzętowe

aby otworzyć plik, należy posiadać urządzenie (czytnik e-ink, smartfon, tablet) obsługujące któryś z wymienionych formatów: EPUB, MOBI

Opinie

Sylwia Zawadzka

30.07.2019, 22:19

„Czas Apokalipsy non-fiction”

Mamy lato 1969 r., siedzisz w knajpie, powietrze wypełnia dym i refren „Let the Sunshine In”, pijesz piwo i oglądasz mecz, ten gość obok pali fajkę za fajką, coś zagaduje, wymieniacie parę uwag o sporcie i muzyce, rozmowa się klei, zahacza o kolejne tematy, on mówi coraz więcej i szybciej, słuchasz jego historii coraz uważniej i nagle Ty też jesteś TAM, czujesz gryzący posmak prochu, odór krwi i potu, mokre ubranie lepi Ci się do ciała, dłonie parzy rozgrzany metal, mdli Cię ze strachu i obrzydzenia, a ciało i głowę wypełnia bezbrzeżna panika – takie właśnie są „Depesze” Herra (Wydawnictwo Karakter): potoczysty, sugestywny kalejdoskop wojennych obrazów oddany śmiałym, barwnym, autentycznie brzmiącym językiem.

Dzika przyjemność czytania polskiego wydania to zasługa fantastycznego, krwistego, do żywego mięcha przekładu Krzysztof Majer, któremu udało się oddać zarówno hipnotyczną ekspresywność i obrazowość („The moon came up nasty and full, a fat moist piece of decadent fruit.” – „Wstał ohydny księżyc w pełni: oślizgły, tłusty owoc.”), jak i bezceremonialność czy wręcz grubiańskość narracji oryginału. Język opowieści Herra doskonale odzwierciedla realia - naszpikowany żołnierskim żargonem, wulgaryzmami, specyficznymi odzywkami i przezwiskami, a przy tym brzmiący wiarygodnie i przekonująco. Tłumaczowi doskonale udało się zachować właśnie tę naturalność - w sposób, który po pierwsze fenomenalnie brzmi po polsku (np. „bomb 'em and feed 'em" – „najpierw napalm, potem nakarm”), a po drugie nie kryguje się i nie łagodzi celowej i zamierzonej wulgarności i obcesowości („Swinging Dick” – „Ch*j Rozbujnik” [sic!]).

Czytając polskie wydanie po raz drugi, raz po raz kartkowałam „Dispatches” w poszukiwaniu oryginalnego brzmienia poszczególnych fraz, wyrażeń, rymowanek, słownych gier, przekleństw, żartów. „Depesze” są pełne takich przekładowych skarbów, doskonale oddających zarówno sens, jak i rejestr oraz surrealistyczną, narkotyczną poetykę reportażu Herra. Mogłabym je wymieniać cały dzień, ale zostawię przyjemność samodzielnego odkrywania tym, którzy jeszcze nie przeczytali – koniecznie!
Sylwia Zawadzka