okładka Moja walka. Księga 2ebook | epub, mobi | Karl Ove Knausgård

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Moja walka. Księga 2 ebook

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Druga odsłona światowego fenomenu: mężczyzna i kobiety

Karla Ovego Knausgårda nie trzeba nikomu przedstawiać po spektakularnym sukcesie pierwszej części Mojej walki. Norweg, który magicznym chłodem swojej prozy zafascynował czytelników na całym świecie, powraca w kontynuacji autobiograficznej opowieści, określanej najważniejszym literackim przedsięwzięciem naszych czasów. Podczas gdy tom pierwszy dotyczył głównie alkoholizmu i śmierci ojca, tak tutaj głównym tematem stają się skomplikowane relacje damsko-męskie.

Co czuje mężczyzna, który odchodzi? Porzuca kobietę, dom i rodzinę. Opuszcza kraj, wybierając los samotnego banity, i buduje swoje życie od nowa. Zagubiony na ulicach Sztokholmu spotyka… ją, Lindę. I zaczyna raz jeszcze.

Miłość, partnerstwo, ojcostwo. Wzloty i kryzysy. Magiczne chwile i szara codzienność. Wszystko oddane z bezwzględną szczerością i brutalnym realizmem, by spróbować odpowiedzieć na kluczowe pytania: o miłość, relacje z innymi ludźmi, o istotę pisarstwa oraz o to, jak stajemy się samymi sobą. Knausgård dostarcza czytelnikowi, brakującego dotychczas w literaturze, spojrzenia w głąb męskiej psychiki. I wciąga. I nie pozwala się oderwać.

„Drugi tom jest jeszcze lepszy od pierwszego —  dzięki oryginalnemu spojrzeniu na miłość, dzieciństwo i przyjaźń. A Karl Ove potrafi pisać o wszystkim”. Edmund White, powieściopisarz amerykański

Tagi dla ebooka Moja walka. Księga 2

Szczegółowe informacje na temat ebooka Moja walka. Księga 2

O autorze

Karl Ove Knausgård

Karl Ove Knausgård to jeden z najpopularniejszych współczesnych pisarzy norweskich. Sławę zyskał dzięki sześciotomowemu, autobiograficznemu cyklowi pt. „Moja walka”. Krytycy z różnych stron świata jasno określają tę sagę jako jedno z największych literackich dokonań XXI wieku. Po ukończeniu „Mojej walki” napisał czterotomowy cykl „Cztery pory roku”. Ponownie po inspirację sięgnął do swojego życia. W 2019 roku w Polsce ukazała się książka „U siebie i na wyjeździe”, tom listów Knausgårda i jego przyjaciela ‒ powieściopisarza, poety, miłośnika futbolu – Fredrika Ekelunda. W Polsce książki Knausgårda publikuje krakowskie Wydawnictwo Literackie. Knausgård jest laureatem wielu nagród literackich. Otrzymał między innymi Norwegian Critics Prize for Literature (1998), Brage Prize (2004) oraz Welt-Literaturpreis (2015).

„Moja walka”

W ciągu kilku ostatnich lat Knausgård stał się prawdziwą międzynarodową gwiazdą. Wszystko za sprawą sześciotomowej, liczącej łącznie ponad cztery tysiące stron sagi pt. „Moja walka”. Jest to autobiograficzny cykl wielokrotnie porównywany do „W poszukiwaniu straconego czasu” Marcela Prousta. W obu przypadkach rozciągnięta na kilka tysięcy stron fabuła opowiedziana jest szczegółowo i przypomina strumień świadomości. „Moja walka” rozpoczyna się w Malmö nocą 27 lutego 2008 roku, gdy 39-letni Karl Ove Knausgård analizuje swoje życie. Na pierwszych stronach autor zajmuje się tematem śmierci. Dalej Knausgård mierzy się ze swoim życiem, drzemiącymi w nim demonami, ambicjami, talentem literackim oraz ludźmi, którzy go otaczają. Bohater prowadzi walki na kilku frontach – po pierwsze próbuje rozliczyć się z przeszłością, opanowaną przez dominującego ojca, z dorastaniem i marzeniami o niezależności. Po drugie, to stała konfrontacja z życiem codziennym, która wymaga bycia jednocześnie dobrym ojcem, małżonkiem, partnerem, opiekunem i pisarzem.

W cyklu nie brakuje przemienności form – są tutaj długie fragmenty wspomnień pisarza, eseje, teksty krytyczno-literackie, krótsze i dłuższe recenzje. Jedną z książek, które na warsztat bierze Knausgård, jest „Mein Kampf” („Moja walka”) Adolfa Hitlera. Nie dziwi fakt, że wybranie takiego samego tytułu na swoją autografię wzbudziło spore kontrowersje.

Książka spotkała się z bardzo dobrym odbiorem na świecie. Już po publikacji pierwszej części prawo do wydania tłumaczeń kupiono w 19 krajach. W Polsce w latach 2011-2014 wszystkie tomy wydało krakowskie Wydawnictwo Literackie. Sześciotomowy cykl „Moja walka” Karla Ove Knausgårda znajdziecie w formie ebooków i książek papierowych w księgarni internetowej Woblink.com.

„Cztery pory roku” kolejny cykl Karla Ove Knausgårda

Po napisaniu ostatniego tomu „Mojej walki” w 2011 roku Knausgård zaczął tworzyć kolejny cykl – tym razem zamknięty w ramy konceptualne czterech pór roku. „Jesień”, „Zima” „Wiosna” i „Lato” ukazywały się w Norwegii na przełomie 2015 i 2016 roku. Po raz kolejny inspiracją do powstania książek było osobiste życie pisarza, a konkretnie próba literackiego uchwycenia oczekiwania na narodziny kolejnego dziecka, a następnie skrupulatne zarchiwizowanie wspomnień związanych z pierwszym etapem jego życia.

Wszystko zaczyna się pod koniec lata ‒ Knausgård, pisarz uznany na całym świecie, ojciec trójki dzieci, mąż i głowa rodziny, spodziewa się kolejnego potomka, który ma przyjść na świat za pół roku. W bardzo obrazowy, uczuciowy sposób prowadzi opowieść o jeszcze nienarodzonej córce. Autor wyróżnia „drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa” wśród rzeczy, które chce pokazać jej w pierwszej kolejności.

Przez „Jesień” i „Zimę” sukcesywnie przygotowuje się do jej przyjścia na świat. W trzecim tomie napięcie spada – rodzi się wreszcie czwarte dziecko Knausgårda. „Wiosna” to książka eksperyment. Pisarz opisał w niej bowiem jeden dzień z życia ojca i córki – od wschodu do zachodu. Knausgård daje w tym tomie kolejną próbkę swoich możliwości w opisywaniu uczuć i emocji.

Zamykające cykl „Lato” to obraz czystego prozaicznego szczęścia – wspaniały traktat o życiu, codzienności i dumie z bycia ojcem. Po okresie oczekiwania na dziecko wreszcie przyszedł czas na pierwsze spacery, pierwsze książki czytane do snu i wspólne zabawy. To także zwierzenie dojrzałego mężczyzny, który konfrontuje się ze swoją emocjonalnością.

Wszystkie cztery tomy cyklu – „Jesień”, „Zima” „Wiosna” i „Lato” ‒ Karla Ove Knausgårda znajdziecie w formie ebooków i książek papierowych w księgarni internetowej Woblink.com.

Opinie i oceny ebooka Moja walka. Księga 2

7,7

732 oceny / 2 opinie

razem z Lubimy Czytać

W formacie mobi braki w tekście. Miejscami aż trudno się domyślić o co chodzi. Jakość jak po ściągnięciu pirata:/

Niezwykłe zwykłe życie

Są takie powieści – i „Moja walka” do nich należy –, które czyta się z rosnącą fascynacją, chociaż obiektywnie nie posiadają w sobie nic niezwykłego i nieprzeciętnego. Sposób prowadzenia narracji Knausgårda na przykład powinien mieć w sobie usypiającą moc. Autor niemal każdą czynność rozkłada na czynniki pierwsze, opisuje swoją codzienność, która z rzadka tylko różni się od tej przeciętnego Kowalskiego. Jednak Norweg bierze ów Kowalskiego-siebie w całości. Nie cenzuruje myśli, wrażeń i emocji. Naturalnie, bez robienia z tego wielkiej rzeczy, przyznaje się do błędów i wewnętrznego okrucieństwa, do wszystkiego, co nie przystoi i nie powinno znaleźć się w naszej głowie, ale jednak tam jest, bo za nic ma odgórne, sztuczne zakazy i nakazy. Po pierwszym spotkaniu z Knausgårdem, okładka jego drugiej powieści nie wydaje mi się już tak pozbawiona znaczenia. Przecięta w połowie obwoluta, rozdzielona na wyraźny świat barw (zapewne teraźniejszy) oraz zasnuty szarością (przeszłość), to ewidentne wskazanie na stosunek autora do upływu czasu, a także przeplatania się w jego narracji względnego teraz z minionym już czasem. Fotografia wykorzystana na okładce odnosi się najpewniej do rodzinnego domu dziadków autora ze strony ojca – a przynajmniej to pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi do głowy, kiedy nań spojrzałam. W drugim tomie „Mojej walki”, autobiograficznej czy też quasi-autobiograficznej (wciąż nie jestem pewna, jak pisać o tym tytule) powieści, Knausgård skupia się przede wszystkim na relacjach międzyludzkich. Opowiada o kolejnych związkach; o tym, jak poznał żonę oraz jak układała się ich znajomość. Bardzo dużo miejsca poświęca dzieciom i zamętowi, jaki ich pojawienie się wprowadziło. Nie mniej stron przeznaczył na analizę zawieranych przyjaźni, jego alienacji i wewnętrznych przemian po „ustabilizowaniu” życia rodzinnego. Najbardziej wartościowymi fragmentami wydają się jednak te autotematyczne, kiedy Knausgård obala mit „wielkości” autora i zderza go z codziennością; kiedy praca autora koliduje z obowiązkami domowymi; kiedy słowa rosną w nim, aż w końcu przejmują nad nim kontrolę i doprowadzają do swoistej destrukcji. Trudno nazwać norweskiego pisarza i jego styl poetycznym, bo niemal pozbawiony (poza kilkoma fragmentami) emocjonalnych ekspresji język, wydaje się prawie ascetyczny i wyraźnie skupiony na faktach – jak wskazuje jeden z przyjaciół Knausgårda: „Ty potrafisz zająć dwadzieścia stron opisem pójścia do kibla i doprowadzić do tego, że ludziom oczy wilgotnieją” – jednak drugi tom „Mojej walki” w moim odczuciu jest jeszcze bardziej mniej „artystyczny” niż tom pierwszy. Jest trochę tak, jakby poruszanie tematu otoczenia i relacji z nim zamykało Knausgårda na swoje wnętrze. Autor wyraźnie nie potrafi opowiadać o świecie z emocjonalnym zaangażowaniem, jego cień widać jedynie wtedy, gdy skupia się na swoich doświadczeniach i przepracowuje własne przemyślenia. Zewnętrzne wydarzenia, dwustronnie skomplikowane relacje, odbiera pragmatycznie, co z jednej strony może wydawać się szokujące, a z drugiej – w jakiś sposób wyzwalające. Bo czy nie byłoby nam wszystkim łatwiej, gdyby w podejmowaniu decyzji odciąć się od warstwy uczuciowej i móc ją na chłodno przekalkulować? Knausgård kreuje się na niekoniecznie najlepszego człowieka, męża i ojca. Zapomina o lub ignoruje istotne z emocjonalnego punktu widzenia sytuacje; opisuje chwile poddawania się słabościom, gdy wrzeszczy na niewiele rozumiejące dziecko czy… zabija nietoperza. Z drugiej jednak strony, gdzieś pomiędzy ekshibicjonizmem wad, pojawiają się promienie zalet – niespotykanej (introwertycznej) emocjonalności, skłonności do autokrytyki, dostrzegania swoich wad i próby walki z nimi oraz, mimo wszystkich niechęci i wewnętrznego cierpienia, bycia dobrym i zaangażowanym ojcem. Pytanie tylko, czy ów zaangażowanie nie wynika ze świadomości zbliżania się do modelu ze swojej młodości. Knausgård ewidentnie obawia się powtórzenia błędów swojego ojca i zdystansowania do rodziny, trwania w niej jako wzbudzający trwogę duch. Co więcej, po traumatycznej obecności ojca w pierwszym tomie, w drugim ta nieco zanika. Jakby autor wypierał jego widmo w świecie spraw rodzinnych i związanych z własnym rodzicielstwem. Tak więc, podczas, gdy w pierwszym tomie „Mojej walki” nad Knausgårdem unosił się mrok w postaci ojca, w drugim tomie jest nim Knausgård-pisarz – cierpiący na twórczą niemoc, wymagający bardzo wyjątkowych sytuacji by stać się autorem płodnym, wpadający w stany manii i podczas nich destrukcyjny dla każdego, kto mógłby zagrozić jego pisarskiemu „ja”. Tworzenie literatury wydaje się z jednej strony ostatnim bastionem Knausgårda, w którym pozostaje sam; z drugiej zaś, to jedyna zewnętrzna siła, gotowa go zniszczyć. Opisy tych wewnętrznych sprzeczności i poszukiwanie autorskiej drogi to nie lada gratka dla każdego pisarza, który chciałby porównać swoje doświadczenia z przeżyciami innych twórców, ale także dla każdego zafascynowanego procesem narodzin dzieł literackich. Niezwykłość Knausgårda wydaje się niemożliwą do opisania, bowiem – co podkreślę po raz kolejny – w „Mojej walce” de facto „nic się nie dzieje”. Chwilami wydaje się nawet, że norweski pisarz to taki bloger lifestylowy, tylko w wersji analogowej, bez bloga. Pisarz nie kładzie nacisku ani na warstwę językową, którą najprościej byłoby nazwać po prostu „czystą”; ani na warstwę emocjonalną, która ze względu na charakter autora wydaje się poza drobnymi wyjątkami dość uboga; ani także na warstwę fabularną/akcji, która tutaj jest niemal przezroczysta, gotowa do nałożenia na codzienność czytelnika. Dlaczego więc Knausgård tak hipnotyzuje? Może w świecie fałszu, fikcji i przekraczania kolejnych formalnych granic brakuje nam… prawdy?

Oceń
Moja walka. Księga 2

Moja walka. Księga 2

Karl Ove Knausgård,

Ocena czytelników

7,7

732 oceny wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena: