okładka Tuszebook | epub, mobi | Broadway Alice

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Tusz (ebook)

6 ocen, 6 opinii

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Oszałamiający debiut! ​ Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią. 


 

Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł.


Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała.

Szczegółowe informacje na temat ebooka Tusz

Opinie i oceny ebooka Tusz

9,0

6 ocen / 6 opinii

razem z Lubimy Czytać

"Każdego ranka budzimy się jako nowa osoba. Przeszłość nie musi cię definiować, Leoro. Twoje błędy nie są wieczne. Odkupienie jest możliwe. Zawsze." ~ Długo zwlekałam z czytaniem "Tuszu". W jednym momencie bardzo dużo osób się za to zabrało, co mnie dosyć zniechęciło. Jednak całe to nagłośnienie książki według mnie było jak najbardziej warte! Pierwszy tom cyklu "Księgi skór" zdecydowanie trafia do grona najlepszych książek jakie przeczytałam w tym roku, jak i do ogólnych ulubieńców. Aż ciężko pomyśleć, że książka to debiut autorki. "Tusz" wprowadza nas w świat, gdzie na skórze człowieka tatuuje się symbole odzwierciedlające każdy uczynek, wydarzenia i zachowanie danej osoby. Po śmierci tatuaże zostają usunięte i przekształcone w księgę skóry, która stanowi upamiętnienie, jak i dowód nieskalanej duszy zmarłego. Leora, główna bohaterka, w momencie, gdy umiera jej ojciec, jest święcie przekonana, że nie zostanie on zapomniany. Nie znała osoby o czystszym sercu niż on. Jednak, kiedy odkrywa ona, że księga jest fałszywa, przez myśl przechodzi jej kim jest osoba, którą przez lata nazywała swoim ojcem. Sam pomysł na fabułę tego cyklu jest świetny i bardzo oryginalny. Dodatkowo historia jest opowiadana w taki sposób, że z chęcią się ją czyta, a od książki ciężko się oderwać. Klimat tajemnicy jaki panuje wokół głównego wątku, to tylko ogromny plus nadający charakteru całej opowieści. Co tu dużo mówić, "Tusz" mogę nazwać swego rodzaju odkryciem roku 2020, a po kolejne tomy, czyli "Iskrę" oraz "Bliznę" zamierzam sięgnąć jak najszybciej, bo pierwszy ogromnie mnie przekonał do dalszego czytania. Bardzo, ale to bardzo polecam zapoznanie się z debiutem Alice Broadway. Jest to coś nowego pośród literatury, dlatego nawet jeżeli historia nie ujmie was tak samo jak mnie, to będzie ona idealną odskocznia od schematów, które już znacie. Recenzja była publikowana na innych portalach.

Nie wiem jak robi to autorka, ale tę ksiązkę cięzko jest odłożyć. Kiedy bierze się ją do ręki to strony pochłania się jedna za drugą. Podoba mi się fantastyczny świat i motyw tatuaży, które odzwierciedlają czyny bohaterów. To niespotykany pomysł i bardzo ciekawy na powieść.

41/52/2020 "Tusz" Alice Broadway We need YA #recenzja Strach przed innością kontra strach przed zapomnieniem Leora żyje w świecie, w którym pamięć o ludziach, o naszych bliskich, tych których kochamy gwarantuje księga stworzona ze skóry człowieka, na której przez całe swoje życie tatuuował przeróżne symbole, które upamiętniały wszystkie ważne wydarzenia z jego życia. O tym czy dany człowiek zostanie uhonorowany pamięcią mieszkańców Sainstone czy trafi do kręgu zapomnianych decyduje rząd. Leora oczekuje na decyzję w sprawie jej zmarłego niedawno ojca. Wie, że jej ojciec był dobrym człowiekiem, i że zasługuje na to by być pamiętanym. Jednakże ile tak naprawdę wiemy o swoich bliskich? By zostać zapomnianym wystarczy drobiazg, który na zawsze pozostaje na naszej skórze jak piętno. Rząd z burmistrzem Longsightem na czele grzmi i przypomina o widmie nienaznaczonych, którzy tylko czekają by wystąpić przeciwko naznaczonym. A jak wiadomo nie ma lepszego środka na posłuszeństwo i trzymanie w ryzach obywateli jak strach. Leora odkryje szokujące fakty ze swego życia, które powoli odmienią jej punkt widzenia i które skłonią ją do podjęcia decyzji i opowiedzenia się po jednej ze stron. "Tusz" to powieść z dość zaskakującym i obrzydliwym pomysłem na fabułę. Motyw ksiąg ze skór ludzkich szokuje, odrzuca i przeraża. Przywołuje na myśl obozy niemieckie i zafascynowanie nazistów rysunkami zdobiącymi ludzką skórę. "Tusz" to także stworzony przez kolejną autorkę świat, w którym nie ma zgody na inność, na odmienne, samodzielne myślenie, a tym samym wolność, a każdy objaw sprzeciwu jest uznawany za bunt i srogo, publicznie karany. Jest to powieść w którym mamy ponownie do czynienia z bohaterką silną, odważną, która nosi w sobie iskrę buntu, iskrę, która ma szansę rozniecić wielki ogień, który przyniesie zmiany. Na uwagę zwarcają wplecione w powieść różne baśnie i mity znane wszystkim w innej wersji, a tu mamy je odrobinę przerobione, a także mamy kilka nowych, zupełnie nie znanych opowieści. Któż z nas nie kocha baśni i bajek? ;) "Tusz" to piękna choć przerażająca i smutna wizja świata. Piękna historia w pięknej oprawie. Okładka bowiem przyciąga wzrok i zachęca do lektury. Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne tomy by dowiedzieć się jak potoczą się losy Leory i nienaznaczonych oraz skazanych na zapomnienie. "Tusz" światem kreowanym przez autorkę, a także przez osobę głównej bohaterki, Leory, przypomina mi "Niezgodną" Veroniki Roth, a także " Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jeśli historie i bohaterki tych powieści skradły wasze serca, to sięgajcie po przygody Leory, na pewno wam się spodobają. Moja ocena to 10 !!!Polecam !

„Tusz” to moim zdaniem kolejna taka książka, o której zrobiło się głośno ze względu na okładkę. Nie da się ukryć, że jest niesamowita. Ale spokojnie, zapewniam, że fabuła też jest warta uwagi! Leora żyje w świecie, w którym każdy uczynek i każda ważniejsza chwila w życiu musi zostać zapisana na skórze w postaci tatuażu. Imię, drzewo genealogiczne, kropki oznaczające ilość przeżytych lat, wybrana profesja, osiągnięcia… ale też przewinienia. Po śmierci skóra jest przerabiana na księgę, by każdy mógł ją przeglądać i dzięki temu pamiętać o zmarłej osobie. Oczywiście księgą stają się tylko ci, którzy sobie na to zasłużyli. Leorę poznajemy w momencie, w którym traci ukochanego ojca. Jest przekonana, że był on dobrym człowiekiem, więc już niedługo otrzyma jego księgę skóry. Nieoczekiwanie okazuje się, że tatuaże jej ojca zostały zmienione lub usunięte, a mężczyzna prawdopodobnie dopuścił się czynu najgorszego z możliwych. Bardzo podobał mi się skonstruowany przez autorkę świat, pomimo tego, że nie do końca wiadomo, jak to wszystko tam działa. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie autorka lepiej opisze to, co dzieje się za murami miasta w którym żyje Leora. Fabuła okazała się na tyle skomplikowana, że może naprawdę fajnie rozwinąć się w kolejnych tomach. Akcja z każdą kolejną stroną nabierała tempa, więc czytało mi się ją bardzo szybko. Ciekawy jest też motyw nienaznaczonych – ludzi, którzy nie chcą nosić tatuaży, przez co zostali wykluczeni ze społeczeństwa. To, co wydarzyło się na końcu, zwiastuje genialną kontynuację, na którą z niecierpliwością czekam. Główna bohaterka była czasami bardzo irytująca, ale jej głupie zachowania czyniły z niej prawdziwą, wielowymiarową postać. Niektórzy bohaterowie zostali przedstawieni dość płytko i tak naprawdę niewiele o nich wiemy, ale ci, którzy znaczyli nieco więcej w życiu Leory i w całej historii, są wykreowanie naprawdę ciekawie. Nie będę mówić kto dokładnie, ale co najmniej kilku z nich porządnie zaskoczyło mnie podczas czytania, i to tak, że moje spojrzenie na nich zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Autorka ma bardzo lekkie pióro i czuć, że jej książka jest skierowana raczej dla młodzieży. Bardzo dawno nie czytałam takiej typowej młodzieżówki z elementami fantastyki, więc była to miła odmiana od wszystkich „poważniejszych” książek, ale mimo to trochę żałuję, że historia nie jest chociaż odrobinę inaczej napisana. Wtedy na pewno odebrałabym ją jeszcze lepiej. Myślę, że ze spokojem mogę polecić tę książkę. Jest wyjątkowa, pomysłowa i oryginalna, a przeszkadzał mi w niej tak naprawdę tylko ten młodzieżowy styl. No i nie oszukujmy się, tę książkę warto mieć na swojej półce chociażby ze względu na przecudną okładkę!

Oszałamiający debiut! Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią. Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł. Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała. "Tusz" jest bardzo ciekawą, ale nietypową powieścią. Jeszcze w żadnej książce, którą czytałam nie pojawiał się motyw tatuaży odgrywających główną rolę. Podoba mi się sposób podziału społeczeństwa na naznaczonych i nienaznaczonych. Ci drudzy są ukazani jako osoby złe, które mają coś do ukrycia. Do tego mamy fantastyczną narratorkę. Bardzo ciekawie i dokładnie wprowadziła nas- czytelników w świat przedstawiony Książka jest łatwa w odbiorze i wciągająca. Niestety odrobinę przewidywalna, ale to nie zmienia faktu, że dobrze się przy niej bawiłam. Szczególnie polubiłam przyjaciółkę głównej bohaterki Verity. Uważam, że jest ona oddaną przyjaciółką.

Tusz

Tusz

Ebook

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero