Mikołajek to już klasyka. No bo co w końcu, kurczę blade! Wspaniała opowieść, która od lat należy do ulubionych lektur nie tylko dzieci, ale również dorosłych, którzy chętnie wracają do opowieści o Mikołajku i jego szkolnych przyjaciołach. Pogodne, pełne przygód historie teraz mogą przypomnieć sobie ci, którzy pamiętają twórczość René Gościnnego z dzieciństwa oraz ci, którzy lubią czasami sięgnąć po opowieści o Mikołajku, aby poprawić sobie nastrój. Seria audiobooków z k...
Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku! Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii. Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania serii wreszcie pojawia się wersja elektroniczna.
„Dzisiaj rano na przerwie Euzebiusz wpadł na pomysł: – Wiecie, chłopaki – powiedział – ci, co należą do paczki, powinni mieć oznakę! – Odznakę – poprawił go Ananiasz. – Nikt cię nie pytał o zdanie, ty wstrętny skarżypyto! – powiedział Euzebiusz.I Ananiasz poszedł sobie, płacząc i mówiąc, że wcale nie jest skarżypytą i że mu pokaże. – A po co nam odznaka? – zapytałem. – No, żeby się rozpoznawać – powiedział Euzebiusz. – To do tego potrzebna jest odznaka? – zapytał Kleofas, bar...
„Pani weszła do klasy bardzo zdenerwowana.– W szkole jest pan wizytator – powiedziała. – Liczę na to, że będziecie grzeczni i zrobicie dobre wrażenie.Obiecaliśmy, że będziemy się grzecznie zachowywać, zresztą pani niepotrzebnie się niepokoi, bo my prawie zawsze jesteśmy grzeczni. – Uprzedzam was – powiedziała pani – że to jest nowy pan wizytator, stary był już do was przyzwyczajony, ale poszedł na emeryturę.A potem pani dała nam mnóstwo wskazówek, zabroniła nam odzywać się ...
Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku! Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii. Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania serii wreszcie pojawia się wersja elektroniczna.
„– Wymyśliłem fantastyczny szyfr – powiedział nam Gotfryd. – To taki tajemny szyfr, który będziemy rozumieć tylko my, chłopaki z naszej paczki. Jak się chce porozmawiać z kolegami na lekcji, to ciągle ktoś przeszkadza. Oczywiście można rozmawiać z kolegą, który siedzi obok. Ale nawet jak człowiek stara się mówić po cichu, to pani zaraz słyszy i mówi: „Skoro masz tyle do powiedzenia, chodź do tablicy, zobaczymy, czy nadal będziesz taki rozmowny!”. No i draka gotowa! Taki szyf...
Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku! Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii. Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania serii wreszcie pojawia się wersja elektroniczna.
Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku! Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii. Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania serii wreszcie pojawia się wersja elektroniczna.
„Rosół przejechał sobie ręką po twarzy, a potem znów kazał nam ustawić się w szeregu. Trzeba przyznać, że to nie było łatwe, bo nam jest strasznie trudno ustać w miejscu. Potem Rosół popatrzył na nas długo, długo i żeśmy się zorientowali, że lepiej się nie wygłupiać”. Oto paczka najpopularniejszych urwisów w literaturze dziecięcej! Ananiasz, pupilek naszej Pani, którego nie można bić, bo nosi okulary. Rufus, który ma gwizdek z kulką, a jego tata jest ...
„No więc jesteśmy na wakacjach. Mieszkamy w pensjonacie, obok są plaża i morze i jest strasznie fajnie, tylko że dzisiaj pada deszcz, do chrzanu z taką pogodą, no bo co w końcu, kurczę blade. Najgorsze, że jak pada deszcz, to dorośli nie mogą sobie z nami poradzić, my jesteśmy niegrzeczni i ciągle są jakieś awantury”. Oto paczka najpopularniejszych urwisów w literaturze dziecięcej! Ananiasz, pupilek naszej Pani, którego nie można bić, bo nosi okulary. Rufus, który ma gw...
„Pani zadała nam na jutro strasznie trudne zadanie z arytmetyki, gdzie mowa o gospodarzu, który ma mnóstwo kur znoszących mnóstwo jajek. Bardzo nie lubię zadań z arytmetyki, bo kiedy je dostaję, to w domu zawsze są kłótnie”.
Wielka kolekcja najlepszych przygód Mikołajka wywoła uśmiech na twarzy czytelnika w każdym wieku.
Bo psoty i wybryki wspomina się najdłużej!
Ce qui est bien a la maison, c'est qu'on peut s'amuser avec maman, faire des mots croiss tres difficiles avec papa ou tlphoner a Alceste. Mais en train ou en avion, en Bretagne ou en Espagne, quand on part en vacances, on est drlement content parce que c'est toujours une aventure terrible ! Apres, on a des tas de souvenirs a raconter aux copains quand on rentre a l'cole...
"Hier matin, Papa m'a rveill. Il tait tout habill et pas ras, il rigolait, il m'a embrass et il m'a dit que, pendant la nuit, j'avais eu un petit frere. Et puis il m'a dit de m'habiller en vitesse et nous sommes alls dans un hpital, et la, il y avait Maman ; elle tait couche, mais elle avait l'air aussi contente que Papa, et pres de son lit, il y avait mon petit frere.- Ben, j'ai dit, toi t'as pas l'air tellement content !- Et pourquoi ...
En classe, la matresse est vraiment chouette. Meme quand elle punit Clotaire, qui est le dernier. Et pendant la rcr, avec les copains, si on vite le Bouillon (c'est le surveillant), on peut se battre et jouer a des jeux incroyables. C'est pourquoi Nicolas, Alceste, Geoffroy, Eudes, Clotaire, Maixent, Rufus, Joachim et Agnan, le chouchou, ont toujours hte de retourner a l'cole.
Manger des eufs de Pques a s'en rendre malade, pousser le chariot de la nouvelle picerie ou faire clater un ballon au nez de M. Bldurt, le voisin, a, c'est chouette comme tout! Mais passer pour un guignol parce qu'on porte un pull-over avec des canards dessus, a devrait etre interdit... Heureusement, il y a toujours le Grand Cirque des Copains pour rigoler : oui, monsieur, c'est vrai, avec des galipettes et des cacahouetes a l'entre!
Dobrą stroną Świąt Bożego Narodzenia jest to, że w domu jest mnóstwo rzeczy do zrobieniamama gotuje obiad, tata zrobił piękny błysk w domu, ozdabiając choinkę świecącymi żarówkami, a potem powiedział złe słowo. Pan Bldurt dużo się śmieje, a mama stwierdza, że ??sprawy nie idą zbyt szybko Na szczęście jest tam Mały Nicolas i naprawdę pomaga.
Niezwyciężeni. Taką nazwę dla naszej bandy wymyślił Gotfryd. Lepiej się mu nie sprzeciwiać, bo ma strasznie bogatego tatę i mnóstwo zabawek, którymi czasami pozwala się nam bawić. Zresztą ta nazwa – „Niezwyciężeni” – pasuje do nas idealnie! Alcest jest niezwyciężony w jedzeniu rogalików z czekoladą. Maksencjusz ma najdłuższe nogi i najbrudniejsze kolana. Kleofas jest niepokonany w byciu najgorszym uczniem w klasie. Rufus ma najgłośniejszy gwizdek z kulką i tylko jego tata ...
To album autorstwa mistrzów komiksu: Morrisa i Goscinnego. Lucky Luke, legenda Dzikiego Zachodu, nie ma chwili spokoju. Zostaje poproszony przez rząd Stanów Zjednoczonych o wypełnienie delikatnej misji – musi doprowadzić do utrzymania pokoju z Czejenami. Samotny Kowboj stawi czoło nie tylko koalicji walecznych plemion, ale też zafiksowanemu na punkcie regulaminu pułkownikowi amerykańskiej kawalerii. Na szczęście będzie mógł liczyć na pomoc pewnego szeregowego żołnierza i – ja...
Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku! Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii. Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania przygotowaliśmy zupełnie nową edycję cyklu. Nieco większy format i nowe okładki kryją jedn...