okładka W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobieebook | epub, mobi | Andrzej Sikorowski

Pobierz za darmo fragment ebooka

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie (ebook)

0 ocen, 0 opinii

Sprzedaje i dostarcza: Woblink

Dodano do koszyka

Koszyk

Opis treści

Długo wyczekiwana autobiografia lidera grupy Pod Budą

Nie spodziewajcie się fabularnej konsekwencji ani dyscypliny opowiadania.

Wraz ze znanym autorem tekstów, kompozytorem i gitarzystą Andrzejem Sikorowskim udajemy się w podróż po jego życiu i twórczości, a wstępem lub puentą każdej opowieści jest tekst piosenki.

Lider grupy Pod Budą, autor słynnych przebojów takich jak Bardzo smutna piosenka retro, Ballada o ciotce Matyldzie czy Nie przenoście nam stolicy do Krakowa opowiada o swoim dzieciństwie i fascynacji sportem, o studiach i początkach muzykowania, o rodzinie, karierze, podróżach z gitarą i bez niej, ulubionych miejscach – Krakowie, Zakopanem, Grecji, wreszcie o ukochanych zwierzakach i instrumentach.

Mam słabość do ludzi bez względu na ich poglądy i przekonania.

Na kartach książki odnajdziemy portrety wielu znakomitych postaci, które artysta spotkał na swojej drodze, między innymi artystów: Anny Szałapak, Zbigniewa Wodeckiego, Marka Grechuty, Piotra Skrzyneckiego, Grzegorza Turnaua czy Andrzeja Zauchy. Nie zabraknie również związanych z nimi anegdot.

Zawsze starałem się pisać z morałem, przesłaniem, wnioskiem.

Twórczość muzyczna od samego początku jest dla Andrzeja Sikorowskiego sposobem, w jaki artysta dzieli się z odbiorcą swoimi przemyśleniami; podobnie jest i tutaj: opowieści, anegdoty i wspomnienia są tu często punktem wyjścia do mądrej refleksji na temat minionego i współczesnego świata.

Szczegółowe informacje na temat ebooka W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie

Opinie i oceny ebooka W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie

0,0

0 ocen / 0 opinii

razem z Lubimy Czytać
Bądź pierwszym który doda opinię.
W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie

W moim znaku Waga. Śpiewanie o sobie

Ebook

Oceń i podziel się swoją opinią

Zero