okładka A krzyk jego porwał wiatr książka | Laura Green

Pobierz za darmo fragment ebooka

A krzyk jego porwał wiatr Laura Green książka

8,4

Moja ocena:

Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Dodano do koszyka

Koszyk
Promocja

Produkt dostępny Metody dostawy

Wysyłamy w 24h

Opis treści

Jak wiele ukojenia może przynieść miłość?

Sambor od najmłodszych lat wie, jak tłumić emocje. Dorastanie w cieniu przemocy, alkoholizmu ojca i obojętności matki sprawiło, że odcięcie się od uczuć stało się dla niego jedyną formą obrony. Dziś mieszka i pracuje w klubie bokserskim Nokaut, przestrzegając zasad szacunku, pokory i dyscypliny. Całą swoją energię skupia na jednym celu – odzyskaniu młodszego brata z domu dziecka, choć wciąż słyszy, że przez swoją przeszłość i niestabilność nie da rady się nim zaopiekować.

Wszystko zmienia się pewnej nocy, gdy ratuje dziewczynę osaczoną w ciemnej uliczce przez kilku mężczyzn. Po krótkiej chwili bliskości nieznajoma znika, a jej wspomnienie nie daje mu spokoju. Gdy pojawia się ponownie i prosi go o prywatne treningi, Sambor nie zdaje sobie sprawy, że zachwieje jego uporządkowanym, chłodnym światem.

Niebezpieczeństwo narasta, a Sambor staje przed wyborem, który może zniszczyć wszystko, co próbował ocalić –jego zasady, szansę na rodzinę i wiarę w to, że nie powieli błędów ojca. W świecie przemocy i nielegalnych walk stawką staje się nie tylko przetrwanie, ale także prawo do miłości i nadziei.

Ta historia jest naprawdę SWEET. Sugerowany wiek: 16+

Szczegółowe informacje na temat książki A krzyk jego porwał wiatr

Opinie i oceny książki A krzyk jego porwał wiatr

8,4

47 ocen / 1 opinia

razem z Lubimy Czytać

- Talent to po prostu ciężka praca. - Nie do końca. Czasami ludzie pracują dwa razy ciężej od innych, a to właśnie ci inni zdobywają nagrody, bo przychodzi im coś z łatwością. Jest w tym wiele samozaparcia i pracy, ale nie wmówisz mi, że tą samą pracą ludzie osiągają te same wyniki. Po prostu niektórzy muszą pogodzić się z tym, że nigdy nie zdobędą podium. Takie jest życie. Są takie książki, które nie uderzają czytelnika od pierwszej strony spektakularnymi wydarzeniami, lecz powoli i konsekwentnie wkradają się do serca, by zostać w nim na długo po zakończeniu lektury. Ta historia należy właśnie do tego rodzaju powieści. To poruszająca, momentami bolesna, ale jednocześnie niezwykle wartościowa opowieść o walce o najbliższą osobę, o własne szczęście i o odnalezienie siebie mimo ciężaru traumatycznej przeszłości. To książka, która nie tylko dostarcza emocji, ale również skłania do refleksji nad tym, jak bardzo doświadczenia z dzieciństwa potrafią wpływać na całe dorosłe życie. Największym atutem tej powieści jest sposób, w jaki autorka przedstawia traumę oraz proces radzenia sobie z nią. Nie znajdziemy tutaj prostych rozwiązań ani cudownych uzdrowień. Bohaterowie są naznaczeni przez swoje doświadczenia, popełniają błędy, walczą ze sobą i własnymi demonami. Dzięki temu ich historie wydają się autentyczne i bardzo ludzkie. Emocje są ciężkie, momentami wręcz przytłaczające, ale właśnie przez swoją prawdziwość tak mocno trafiają do czytelnika. Sambor to bohater, którego trudno od razu polubić, ale jeszcze trudniej pozostać wobec niego obojętnym. Od najmłodszych lat życie nie dawało mu powodów do szczęścia. Dorastał w domu pełnym przemocy, strachu i bólu. Ojciec zamiast zapewniać bezpieczeństwo, stał się źródłem cierpienia, a matka nie zawsze potrafiła ochronić swoje dzieci przed tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami. Nic więc dziwnego, że Sambor nauczył się tłumić emocje i nie ufać nikomu. Każdy kolejny dzień jest dla niego walką o przetrwanie i próbą zbudowania życia na nowo. Najważniejszym celem Sambora jest jednak odzyskanie młodszego brata i stworzenie mu bezpiecznego domu. To właśnie ten wątek szczególnie mnie poruszył. Widać, jak ogromną odpowiedzialność czuje za chłopca i jak bardzo zależy mu na tym, aby oszczędzić mu podobnego losu. Jego determinacja pokazuje, że mimo wszystkich ran wciąż potrafi kochać i troszczyć się o innych, nawet jeśli sam nie zdaje sobie z tego sprawy. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy na jego drodze pojawia się Serafina. Jest ona całkowitym przeciwieństwem Sambora. Otwarta, bezpośrednia, spontaniczna i pełna emocji, których on przez lata nauczył się unikać. Już od pierwszego spotkania między nimi pojawia się napięcie i wyraźnie czuć, że ich relacja nie będzie łatwa. To dwoje ludzi z zupełnie różnych światów, którzy mimo dzielących ich różnic nie potrafią przestać o sobie myśleć. Bardzo podobało mi się to, że autorka nie stworzyła idealnego romansu. Relacja Sambora i Serafiny jest skomplikowana, pełna sprzeczności, nieporozumień i trudnych emocji. To uczucie, które nie leczy wszystkich ran w magiczny sposób. Wręcz przeciwnie — zmusza bohaterów do spojrzenia w głąb siebie i zmierzenia się z tym, od czego próbowali uciekać przez lata. Serafina stopniowo pokazuje Samborowi, że bliskość nie oznacza słabości, a otwarcie się przed drugim człowiekiem może być największym przejawem odwagi. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie również tło całej historii. Świat nielegalnych walk, brutalności i ciągłego zagrożenia został przedstawiony w sposób realistyczny i wiarygodny. Nie jest to jedynie dodatek do romansu, ale ważny element fabuły, który wpływa na decyzje bohaterów i buduje napięcie. Dzięki temu książka nie skupia się wyłącznie na wątku miłosnym, lecz porusza także temat przemocy, poczucia bezradności, odpowiedzialności za rodzinę oraz walki o lepszą przyszłość. To historia o ludziach, którzy zostali złamani przez życie, ale mimo wszystko próbują odnaleźć światło w ciemności. Pokazuje, że przeszłość może pozostawić blizny, których nigdy nie da się całkowicie usunąć, jednak nie musi definiować naszej przyszłości. Autorka przypomina, że czasami największą odwagą nie jest stawienie czoła przeciwnikowi, lecz pozwolenie sobie na uczucia i przyjęcie pomocy od drugiego człowieka. Książka wzbudziła we mnie wiele emocji — od smutku i złości po wzruszenie i nadzieję. Nie jest to lekka ani łatwa lektura, ale właśnie dzięki temu pozostawia po sobie tak silne wrażenie. To jedna z tych historii, które czyta się sercem, przeżywa razem z bohaterami i długo nosi w sobie po odłożeniu książki na półkę. Z całego serca polecam tę powieść wszystkim miłośnikom emocjonalnych historii, które poruszają trudne tematy i nie boją się pokazywać życia takim, jakie bywa naprawdę. Jeśli szukacie książki pełnej emocji, bólu, nadziei i bohaterów, których losy na długo pozostaną w pamięci, zdecydowanie warto po nią sięgnąć. To historia, która zostawia ślad i przypomina, że nawet po najciemniejszej nocy może nadejść świt.

Opinia nie jest potwierdzona zakupem

Oceń
A krzyk jego porwał wiatr

A krzyk jego porwał wiatr

Laura Green,

Ocena czytelników

8,4

47 ocen wspólnie z Lubimy Czytać

Moja ocena:
    • A krzyk jego porwał...

      Książka. Okładka broszurowa...

      59,99 zł