Opis treści
Lato 1890 roku. Tuż po przyjęciu do szczecińskiej loży masońskiej Heini Flemming znika bez śladu, a prasa oskarża go o porwanie młodego księcia, syna potężnego przemysłowca. Wszystko wskazuje, że Heini jest winien: trefny interes, kompromitujący romans, świadkowie.
Tylko Ida wierzy, że brat został wrobiony. Gdy odkrywa, że książę próbował przekazać jej zakodowaną wiadomość, rozpoczyna desperackie śledztwo. Trop prowadzi przez zrujnowany kościół, dom spirytystki i podmiejskie dwory, gdzie w cieniu rodowych herbów rodzi się zbrodnia.
Wyścig z czasem trwa, a stawką jest życie księcia i honor całej rodziny.
mag-tur 02-07-2026
mag-tur 02-07-2026
Nie sądziłam, że aż rok będę musiała czekać na kontynuację „Ideburgi”. Ale do cierpliwych świat należy. I tak mamy kontynuację „Ideburga. Pod Trzema Cyrklami”. Ideburga von Flemming wraca do Szczecina „z wygnania” na wieść o tym, że jej brat Heini znika bez śladu. Mało tego, został on oskarżony o porwanie młodego księcia Lamberta. Tylko Ida nie wierzy w winę brata, bo twierdzi, że książę zniknął już tydzień wcześniej i to właśnie jej zasygnalizował swoje fatalne położenie. Jednak dziewczyna zaabsorbowana własnymi sprawami nie zwróciła uwagi na „bajdurzenie” młodzieńca. Głównie na własną rękę jak i z pomocą przyjaciela Martina próbuje odkryć co tak faktycznie się stało. Trup się ściele i kolejne tropy, które się pojawiają jeszcze dobitniej świadczą o winie brata Idy. No cóż, warto zaznajomić się z treścią aby się dowiedzieć czy to Ida miała rację, bo podczas jej prywatnego śledztwa odkrywa o bracie kilka niepochlebnych faktów. Po raz kolejny z wielką przyjemnością zanurzyłam się w realia Szczecina z roku 1890. Pan Herman niezwykle plastycznie przedstawia miasto, wnętrza jak i całą okolicę z uwzględnieniem najdrobniejszych detali. I chociaż w Szczecinie byłam dopiero po raz pierwszy w roku ubiegłym już po lekturze „Ideburgii” i to tylko przez kilka godzin to stwierdzam, że autor ma prawdziwy dar odwzorowywania ówczesnej rzeczywistości. Poza tym akcja w tej części goni akcję i atmosfera jest jeszcze bardziej napięta niż w pierwszym tomie, co powoduje, że naprawdę trudno oderwać się od książki, która stała się dla mnie lekturą na jedno popołudnie z wieczorem. Gorąco polecam! Współpraca barterowa z Wydawnictwem Muza.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem