Opis treści
„Idzie nowe” to powieść zrodzona w chwili przełomu. Zaprasza Cię do porzucenia lęku i wyjścia poza utarte schematy. Stawia niewygodne pytania, odsłania ciężar przeszłości i pokazuje, jak można się od niego uwolnić.
To dystopia inna niż wszystkie: łączy filozoficzną refleksję, poetycką wrażliwość i napięcie thrillera społecznego. W centrum jest doświadczenie pokolenia zmęczonego technologiczną alienacją, powierzchownością relacji i presją nieustannej produktywności. To świat, w którym wszystko da się sprzedać, a kultura bywa sprowadzana do uproszczonych komunikatów.
Powieść opowiada o końcu epoki milczenia — o odzyskiwaniu głosu i sensu w rzeczywistości, która lubi upraszczać. Jeśli szukasz literatury ambitnej, która prowokuje do myślenia i zostaje w głowie na długo, ta książka jest dla Ciebie.
Dla czytelników ceniących twórczość Olgi Tokarczuk, Margaret Atwood, Aldousa Huxleya i Kazuo Ishiguro.

Ewelina-czyta.- Ewelina Górowska 20-05-2026
Ewelina-czyta.- Ewelina Górowska 20-05-2026
Dziś przychodzę do Was z debiutem, z którym przyznaję już tu, na początku mam dylemat. Jestem pewna, że jest to jedna z tych pozycji, o której każdy musi wyrobić swoje zdanie sam. Na pewno jest to historia nieoczywista, bardzo ambitna, ale czy przecierająca nowe szlaki? Dla mnie niekoniecznie, ale jestem przekonana, że każdy, kto sięgnie po tę książkę, odnajdzie w tej historii coś, co go poruszy i da do myślenia. Główną osią tej opowieści jest doświadczenie młodych ludzi zmęczonych technologiczną alienacją, powierzchownością relacji i presją nieustannej produktywności. Jest to opowieść o odzyskiwaniu głosu i sensu w rzeczywistości, która lubi jeszcze bardziej upraszczać to co najprostsze. Pokazany jest świat, w którym wszystko da się sprzedać, a kultura bywa sprowadzana do uproszczonych komunikatów. I nie chcę wyjść tu na zrzędę, bo sama jestem jeszcze młodą osobą, ale ta historia o dzieciakach uciekających do lasu, snujących opowieści o wyrwaniu się z systemu, manifestują coś, co dla mnie jest oczywiste, naprawdę do mnie nie trafiła. Książka napisana bardzo pięknym, obrazowym językiem, czyta się ją z prawdziwą przyjemnością i taką jakąś uważnością i refleksyjnością. Akcja nie goni tu na złamanie karku, nie znajdziecie tu spektakularnych zwrotów akcji, ale ma to swój urok i daje naprawdę przy lekturze odpocząć. Książka łączy w sobie prozę i poezję, dla mnie fantastyczny i mało spotykany zabieg literacki Odbieram tę opowieść tak, że historia ta skierowana jest szczególnie do młodzieży i młodych dorosłych, odnoszę wrażenie, że niektórzy, tak jak ja, poczują, że nie zostało tu napisane nic innego od tego co znamy. Książka ta miała otworzyć mi głowę, miałam odkryć, co chowa się pod utartymi schematami, a tak naprawdę nie wniosła do mojego życia nic nowego, nie wskazała nowej drogi, utwierdziła natomiast w przekonaniu, że dzisiejsza młodzież coraz gorzej radzi sobie w życiu, niemal na każdej jego płaszczyźnie nie wyrabia na przysłowiowych zakrętach. Jest to zdecydowanie książka dla ludzi, którzy chcą się na moment zatrzymać w codziennym biegu, którzy być może poszukują sensu istnienia i dopiero zaczynają swoje dorosłe życie. Je ten sens już dawno znalazłam. Czy polecam? Tak jak wspomniałam wyżej. Jest to książka, w której nie każdy się odnajdzie, ale warto dać jej szansę i wyrobić sobie swoje własne zdanie. Mnie do końca do siebie nie przekonała, ale wiem, że dla wielu z czytelników będzie to idealny drogowskaz jak zacząć żyć po swojemu, wyjść poza schemat i zacząć budować swoje życie na swoich zasadach. Pamiętajcie, że nie jest to poradnik.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem