Opis treści
Szósty tom pełnej przygód opowieści dla fanów filmu K-popowe Łowczynie Demonów!
Dziewczyny z AURY, wschodzące gwiazdy K-Pop Academy, stoją u progu zawodowej kariery i podpisania kontraktu z dużą wytwórnią. Niestety ktoś zaczyna paskudnie przerabiać ich muzykę, próbując doprowadzić do porażki AURY na scenie, a przyszłość zespołu staje pod znakiem zapytania.
Dziewczyny muszą odnaleźć własny rytm. Po drodze będą unikać ataków demonów, opierać się pokusie kariery solowej i mierzyć się z duchami dawnych zespołów. Jeśli im się nie powiedzie, zarówno one, jak i ich muzyka zostaną wymazane z pamięci fanów, a sam K-pop może zniknąć na zawsze…
book matula 18-09-2026
book matula 18-09-2026
, NO I TERAZ MAM PROBLEM… BO MOJA TRZYNASTOLATKA PRZECZYTAŁA „MELODIĘ JUTRA” I TERAZ CHCE KOLEJNĄ CZĘŚĆ! Patrzę na nią i próbuję delikatnie wytłumaczyć: „Kochanie… to jest TOM 6”. No i zrobiło się jeszcze ciekawiej, bo jak się okazuje, przed nami cztery wcześniejsze tomy do nadrobienia! Czyli… zamiast problemu mamy całkiem przyjemny plan czytelniczy. „Melodia jutra” Miny Finch to szósta część serii „K-Pop Academy” i zdecydowanie nie jest to zwykła historia o muzyce, idolach i wielkiej scenie. Tutaj K-pop spotyka się z fantastyką, a kiedy do całego zamieszania dorzucimy demony, duchy, tajemnice, rywalizację i marzenia o wielkiej karierze, robi się naprawdę interesująco. . Dziewczyny z AURY są coraz bliżej spełnienia swoich marzeń. Kariera nabiera tempa, pojawia się szansa na duży kontrakt, wielką scenę i wszystko to, o czym młode artystki mogą marzyć. Tylko że… ktoś najwyraźniej uznał, że byłoby zdecydowanie zbyt spokojnie. Ktoś sabotuje muzykę zespołu, a zagrożenie jest dużo większe, niż mogłoby się wydawać. Bo tutaj stawką nie jest tylko przyszłość AURY. Jeśli dziewczyny nie znajdą rozwiązania, ludzie mogą zacząć zapominać o artystach, zespołach, a nawet o samym K-popie! I wiecie co? Bardzo podoba mi się połączenie tych dwóch światów, bo z jednej strony mamy muzykę, scenę, przyjaźń, marzenia, rywalizację i całe to zamieszanie związane z karierą młodych artystek z drugiej-magię, demony i tajemnice. Czyli dokładnie taki miks, przy którym młody czytelnik może się świetnie bawić. a pod tym wszystkim jest jeszcze coś bardzo fajnego-przyjaźń, współpraca, odwaga i pytanie, co tak naprawdę jest ważniejsze: wielka kariera, czy ludzie, z którymi tę drogę pokonujemy. Najlepszą rekomendacją tej książki jest jednak dla mnie reakcja mojej córki. Ma trzynaście lat, przeczytała „Melodię jutra” i… już czeka na następną część! Problem tylko w tym, że następnej części już nie ma, bo to finał serii. Ups! Pozostaje nam, więc zrobić jedyną rozsądną rzecz, a mianowicie cofnąć się do tomu pierwszego i nadrobić całą historię od początku. I szczerze? Po tym, jak córka zakochała się w szóstym tomie, sama jestem ciekawa, co wydarzyło się wcześniej. Jeśli macie w domu młodego fana K-popu, muzyki, fantastyki, tajemnic i przygód, „K-Pop Academy” zdecydowanie warto mieć na czytelniczym radarze. A u nas właśnie powstała nowa lista ☑️ przeczytać tom 1 ☑️ przeczytać tom 2 ☑️ przeczytać tom 3 ☑️ przeczytać tom 4 ☑️ nadrobić wszystko, co przegapiłyśmy ☑️ i oczywiście… zapytać jeszcze raz, czy NA PEWNO nie będzie tomu 7. Mina Finch, co Ty zrobiłaś mojej córce?!
Opinia nie jest potwierdzona zakupem