Opis treści
PRZESZŁOŚC PODĄŻĄ ZA TOBĄ JAK CIEŃ
I JAK CIEŃ I JAK CIEŃ MOŻE CIĘ POCHŁONĄĆ
Ktoś celowo zaciera ślady, morderstwo to jedynie początek
W jednym z krakowskich parków zostaje znalezione ciało mężczyzny. Twarz ofiary oblano kwasem, jakby sprawca chciał odebrać mu nie tylko życie, ale i tożsamość. Śledztwo prowadzi Sonia Lenarczyk, doświadczona policjantka, która szybko odkrywa, że zbrodnia była starannie zaplanowana. Wszystkie tropy zdają się prowadzić donikąd. Nadzór prokuratorski nad sprawą obejmuje Julia, siostra Soni. Wspólne śledztwo zmusza je do konfrontacji nie tylko z mordercą, lecz także z tym, co wydarzyło się zeszłego roku w Niemirowie.
Czy przeszłość można zostawić za sobą?
Najmłodsza z sióstr, Jaśmina, po rozwodzie, decyduje się pełnić funkcję rodziny zastępczej. Jej pierwszymi podopiecznymi zostaje rodzeństwo, które trafia do niej w wyniku interwencji. Jaśmina próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o ich sytuacji rodzinnej. Kiedy okazuje się, że komuś jednak bardzo zależy, żeby nie odkryła prawdy, zwraca się o pomoc do swoich sióstr.
Czy siostry Lenarczyk zdołają zjednoczyć siły, by stawić czoła niebezpieczeństwu?
A może to śledztwo stanie się początkiem końca ich relacji?
#siłasióstr #thriller #morderstwo #śledztwo #zbrodnia #książkadlaciebie #harpercollinspolska
Fot. Rafał Mąka
MAŁGORZATA ŁATKA
Pisze thrillery i kryminały. Mieszka pod Krakowem. Początek końca to kolejny tom serii Efekt uboczny.
fb malgorzata.latka.autorka
IG malgorzata.latka.autorka
[fragment tekstu]
– Co mamy? – Kot pochylił się nad ofiarą. Szybko jednak się wyprostował, gdy dotarł do niego kwaśny, nieprzyjemny zapach.
– Mężczyzna, mniej więcej czterdziestoletni – odparła patolożka, sięgając po dokument, który
podał jej jeden z techników. – Nie znaleziono przy nim portfela ani telefonu.
A więc NN, pomyślała Sonia.
– Czas zgonu? – dopytała.
– Stężenie pośmiertne objęło już połowę ciała denata, dlatego wszystko wskazuje na to, że śmierć
nastąpiła wczoraj w godzinach wieczornych. Więcej będę mogła powiedzieć dopiero podczas sekcji,
którą wykonam jutro o dziesiątej – uprzedziła kolejne pytanie, czym tylko potwierdziła, dlaczego
śledczy i prokuratorzy lubili z nią pracować.
Julia odruchowo przytaknęła głową. Nadanie sprawie
szybkiego biegu było w jej sytuacji korzystne. Po ślubie wybierała się na dwutygodniowy urlop.
Im więcej zrobi do tego czasu, tym mniej będzie musiała przekazać osobie, która przejmie jej obowiązki.
– Przyczyna śmierci? – Przeniosła ciężar ciała z jednej nogi na drugą. Temu ruchowi towarzyszyło
mlaśnięcie mokrej ziemi.
– Rana cięta szyi.
– Brak portfela i telefonu. – Sonia nawiązała do tego, co powiedziała wcześniej Malinowska. –
Możliwe, że mamy do czynienia z napadem rabunkowym.
Skierowała te słowa do Julii, jednak to patolożka odpowiedziała jako pierwsza:
– Nie zgodzę się z tym. Nie wiecie jeszcze wszystkiego.
– Zwróciła się do techników: – Proszę o odwrócenie ciała.
mag-tur 29-04-2026
mag-tur 29-04-2026
Na trzeci tom, wieńczący serię „Efekt uboczny” z Sonią Lenarczyk - policjantką, Jaśminą - właścicielką agencji nieruchomości i Julią - krakowską Pani Prokurator czytelnicy musieli czekać aż rok. Czy było warto? Zdecydowanie tak! I niewtajemniczonym muszę zaznaczyć, że chociaż tomy mogą być czytane niezależnie od siebie, to jednak ich chronologiczna znajomość jest wskazana, gdyż dzięki temu można się dogłębnie wczuć w sytuację sióstr Lenarczyk. Sonia po wydarzeniach w Niemirowie przenosi się do Krakowa. W końcu miłość na odległość więdnie a nie rozkwita. Chociaż nie zamieszkała z Danielem to i tak ich relacja się rozwija. Tematów z pracy nie przynoszą do miru domowego. A Sonia ma nad czym pracować. Po tym jak na Prokocimiu w parku znaleziono zwłoki mężczyzny a jego twarz była nie do rozpoznania bo została oblana kwasem. musi zidentyfikować denata i znaleźć sprawcę, bo dziwnym trafem miejskie kamery monitoringu potrzebne do przyłapania mordercy nie działają. Prokuratorem w sparwie zostaje Julka i pieniążki z zakładów przechodzą z rąk do rąk. Natomiast Michał znowu zajmuje się Wiktorią i próbuje odnaleźć innych członków jej rodziny. Jaśmina zostaje „rodziną zastępczą” dla dwójki maluchów i stara się dowiedzieć czegoś więcej o ich sytuacji rodzinnej. Jak widzimy autorka równolegle zaznajamia czytelnika z trzema różnymi sprawami. Co prawda dwie siostry mieszkają w Krakowie ale trzecia z nich nie zamierza opuszczać Warszawy. Jednak chociaż siostry „warczą” na siebie to i tak już każda z nich może na siebie liczyć w każdej sytuacji. „Początek końca” w porównaniu do poprzednich tomów, pomimo intensywnie prowadzonego śledztwa w sprawie morderstwa, wypadł według mnie bardziej jak powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Miałam wrażenie, że został on „ukryty” pod płaszczykiem wątków obyczajowych. Nie zmienia to faktu, że książka i tak niezmiernie wciągnęła mnie swoją fabułą i poświęciłam na nią zaledwie dwa wieczory. Od pierwszych stron czułam pod skórą pewne mrowienie, które mnie nie opuszczało a swoje apogeum miało na 329 stronie. Jednak autorka mnie zaskoczyła, gdyż stawiałam na innego nadwiślańskiego pionka z szachownicy. No cóż, lubię być zaskakiwana i dla takich momentów czytać i zastanawiać się co będzie dalej. A, że „coś” będzie o tym jestem przekonana. Z niegasnącymi wrażeniami polecam i czekam na więcej. Współpraca barterowa z Wydawnictwem HarperCollins Polska
Opinia nie jest potwierdzona zakupem