Opis treści
Świat milknie pod śniegiem, mróz ścina krew w żyłach, a pod nieskazitelną warstwą bieli kryją się najmroczniejsze sekrety. Kiedy w zimowym lesie zostaje odnalezione ciało młodej kobiety, Anita Bauer – ambitna technik kryminalistyki, dla której to jedna z pierwszych poważnych spraw – szybko zaczyna wątpić w oficjalną wersję wydarzeń. W tym samym czasie Maciej Wajda – doświadczony psychotraumatolog – angażuje się w niepokojącą historię mężczyzny cierpiącego na poważną lukę w pamięci. Gdy tajemniczy pacjent zaczyna podejrzewać, że w czasie, którego nie potrafi sobie przypomnieć, mógł dopuścić się zbrodni, Wajda musi zmierzyć się nie tylko z cudzymi wspomnieniami, ale również z własną przeszłością. Dwie historie. Jedna tajemnica. I lód, w którym zamknięta jest prawda. Mroczny, nasycony skandynawskim klimatem kryminał o winie, odpowiedzialności i granicach ludzkiego umysłu. Bo czasem najgorszy nie jest ten, kto zabił. Lecz ten, kto pamięta.
mag-tur 18-05-2026
mag-tur 18-05-2026
„Tym co przepełniało ją strachem, były puste oczy topielców i ich szeroko rozwarte ramiona, za wszelką cenę pragnące zatrzymać ją w odmętach jeziora”. Izabela Janiszewska swoją najnowszą książkę „Zamknięte w lodzie” zaczyna z „przytupem”. W prologu opisuje wydarzenia sprzed kilku lat, by zaraz potem przenieść nas w czasy teraźniejsze. Niczego nie wyjaśnia. Po prostu wrzuca czytelnika do rzeczywistości policjantki Anity Bauer, nowo mianowanej technik kryminalistyki, która ma za zadanie zrobić rozeznanie wokół swojej pierwszej sprawy związanej z nieboszczykiem. A w zasadzie nieboszczką, bo jest to młoda kobieta znaleziona w lesie przy paśniku. Mniej więcej w tym samym czasie do uznanego psychotraumatologa Macieja Wajdy zgłasza się mężczyzna, który twierdzi, że cierpi na fugę dysocjacyjną. Uważa, że w tym czasie zrobił coś złego ale nie pamięta dwutygodniowego okresu od Świąt Bożego Narodzenia. A przypuszczenia, że mógł zrobić komuś coś złego to jego mokre i zakrwawione ubrania upchnięte w bagażniku. I los chciał, że dociekliwa i ambitna Anita spotyka się z nielubiącym niedomówień i zafiksowanym na fudze dysocjacyjnej Maciejem Wajdą aby fabuła nabrała innego wymiaru. Owszem, mamy w tle ekipę kryminalnych, którzy oczywiście pracują najlepiej jak potrafią, jednak widzą tylko oczami, których wzrok zogniskowany jest jedynie w jednym punkcie. Anita natomiast ma widzenie szerokokątne a jej drobiazgowy i analityczny umysł pracuje nawet we śnie. Koledzy nie przyjmują do wiadomości jej sugestii i przez to partnerm, który docenia jej punkt widzenia i pomaga „uporządkować” myśli jest właśnie psycholog. Autorka skupiła się w książce na nieprzepracowanych traumach. Winie i odkupieniu. Na przykładzie bohaterów, a przede wszystkim stanie ich psychiki, możemy zobaczyć jak ich losy się potoczyły. W książce jest zawarta również konkluzja jak ich życie mogłoby się potoczyć, gdyby ich poczynania w przeszłości były inne. Świetny kryminał, który z uwagi na konstrukcję rozdziałów jest nieodkładalny. Polecam. Współpraca barterowa z Wydawnictwem Czwarta Strona.
Opinia nie jest potwierdzona zakupem