Chodź – mówi Anna Kasiuk – opowiem Ci o Łowiskach, w których obcowanie z duchami zmarłych to codzienność, a trup ściele się gęsto. Sto lat temu ojciec, prosty chłop, utopił swoją córkę, bo ta wdała się w romans z panem. I urodziła bękarta. Klasyczny układ: Jeremi i Matylda, panicz z dworu i dziewka ze wsi. Owszem, utopiona, ale od z górą stu lat jej dusza błąka się po obejściu. Życie za życie. Praprawnuk za syna. Smutne to: tyle lat straszyć i uwodzić. I k...