Napisać książkę o Litwie bez uwzględniania polskiej perspektywy to dla kogoś takiego jak Francesco M. Cataluccio, zanurzonego w polskiej kulturze, musiało być nie lada wyzwanie. Przybysz z Włoch patrzy na ten kraj z zainteresowaniem i sympatią, bez zbędnego sentymentalizmu, rozumie tragiczny niekiedy splot wydarzeń historycznych, lata niewoli i wybijanie się na niepodległość. Szczególne miejsce zajmuje kultura żydowska w Wilnie, zmieciona przez Zagładę i dziś z trudem odtwarz...