Gabriele wróciła do Głuchołaz pięć lat po wojnie. Tam, dokąd wyjechała, miała duży dom z ogrodem, rodzinę, nowe wspomnienia i koszmary, które wychodziły z niej każdej nocy. Żeby nie uciekać, musiała wrócić i stawić czoła przeszłości. Po tym jak pewnego majowego popołudnia na drodze z Konradsthal do Ziegenhals umarło Niebo, ciało Gabriele stało się kruche jak porcelana. Pękało przy nieco mocniejszym dotknięciu i zrastało się miesiącami. Kiedy znaleziono ją nagą i okaleczoną, j...
Zgromadzone w książce reportaże przetrwały upływ czasu: intrygują, wzruszają, uczą. Dają świadectwo epoce. Wpisują się w klasykę gatunku. Dokumentują życie ludzi: niezwyczajnych, walczących o swoje, ukrzyżowanych... Jacy są bohaterzy reportaży? Prawdziwi. A prawda jaka? Cała. Kawał tu prawdy o ludziach: emocje i słowa, każdy szczegół, nazwiska. Poznać ją to zyskać moc: doświadczeń, wrażeń, refleksji.
Barbara Elmanowska – ur. 21.05.1981 r. w Świdnicy. Poetka, absolwentka filologii polskiej, doktorantka Uniwersytetu Wrocławskiego. Jej debiutem poetyckim był tomik „Tę drogerię mam po drodze” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Wrocław 2009). Publikowała w antologiach m.in. „Ziemie uzyskane” (SPP, Wrocław 2007), w dolnośląskim roczniku literackim „Pomosty” (SPP, Wrocław 2012). Jej wiersze były tłumaczone na język czeski. Mieszka i pracuje w Świdnicy. annie leibovitz robi zd...
Grażyna Bajer z domu Kobiela ur. w 1955 r. w Nowej Rudzie. Od ośmiu lat mieszka w Norwegii.Wiersze pisze od trzynastego roku życia. Debiutancka książka „Sercem pisane, w bólu wydane” oraz obecna „...Nie rzucim ziemi...” powstały z tęsknoty za krajem, i marzenia o powrocie do ojczyzny. ...Nie rzucim ziemi... na ławkę siadłam tuż przy ratuszu jak pięknie się tutaj zrobiło w środku zieleni kwiatów pióropusze a niegdyś inaczej tu było chłonę widok ryneczku pięknego zegar na w...
Są miejsca szczególne, do których chętnie się wraca choćby pamięcią. Zwłaszcza te z czasu młodości, kojarzące się ze światem odkrywanym - świeżym i pięknym. Z czasem, kiedy lasy były dziksze i bardziej zielone, woda czystsza a ludzie lepsi. Tak się przynajmniej wtedy zdawało, albo tak się wydaje dzisiaj, po kilkudziesięciu latach…
Olgerd Dziechciarz. Poeta, prozaik, felietonista i bloger (www.wolkuszuczylinigdzie.salon24.pl). Autor powieści „Wielkopolski” i „Małopolski”, zbiorów opowiadań: „Masakra”, „Miasto Odorków”, „poMazaniec” i „Pakuska”, tomów wierszy: „Ubyt”, „Podmioty codziennego użytku”, „Wiersze (p)różne”, „Autoświat”, „Galeria Humbug” i „Mniej niż zło” oraz wyborów felietonów: „Siodłanie krowy”, „Partykularne interesy”, „Olkusz dla opornych” i „Olkusz dla średnio zaawansowanych”....
Jerzy Lengauer, rocznik 1970, urodzony, mieszka i pracuje w Kętrzynie (obecnie redaktor działu kulturalnego w „Tygodniku Kętrzyńskim). Żonaty, córka. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Kurs kreatywnego pisania studia podyplomowe Wiedza o kulturze w Instytucie Badań Literackich. Kilka artykułów w prasie lokalnej. Kilkadziesiąt recenzji literackich głównie na portalach BiblioNetka i Libertas. Wygrane konkursy na recenzje (Prószyński i S-ka, Społeczny Inst...
Nowy tom Aleksandry Zbierskiej jest brawurowy, bezkompromisowy, zaskakujący. Pojawia się w nim kilka świetnych poetyckich szotów; ogólnie ów tom rozpada się na dwie części: pierwszą, ryzykowną, zmagającą się z eksperymentem formalnym, drugą, skupioną na opowieści, scenkach rodzajowych, gdzie podmiotem jest wielogłosowość. Pojawiające się gwara poznańska i zlatynizowane wyimki z rosyjskiego ubarwiają pejzaż językowy książki. Można rzec, że „silnikiem napędzającym” wiersz jest ...
Jest wiele rzeczy, które poruszają w rozmowach z kobietami. Jedną z nich jest spostrzeżenie, iż mimo, że często posiadają one już (prawie) wszystko, to nie są w stanie odnaleźć radości i szczęścia w codziennym życiu. Pierwsza kwestia to oczywiście problem znajdowania czasu dla siebie. Dla własnego zdrowia psychicznego, każda kobieta powinna mieć przysłowiowe pięć minut na własne przyjemności. Druga kwestia, to, co zrobić, żeby był to czas bardziej wartościowy niż ten, który ...
Koniec świata przychodzi zawsze w najmniej odpowiednim momencie – gdy poziomki są jeszcze ciepłe od słońca, a w szufladzie leży nieprzeczytany list. „A chaos ziewa” to poezja o tym, jak dziwnie splatają się wielkie katastrofy i drobne, codzienne poruszenia. Jak czasem łatwiej uwierzyć w upadek wszystkiego niż w to, że jutro znów wzejdzie słońce. Przeczytaj tę poezję, zanim będzie za późno.