Jestem Polką mieszkającą w Rzymie. Musiałam rzucić „wszystko” i z dnia na dzień przenieść się do Włoch, by pomóc swojej córeczce, u której właśnie zdiagnozowano najcięższą postać rdzeniowego zaniku mięśni. Wyszłam z każdej możliwej strefy komfortu, musiałam sięgnąć dna psychicznego i fizycznego, aby móc się od niego odbić. Rozwinęłam skrzydła, odzyskałam moc. Ciągle się uczę. Nadszedł czas, by podzielić się z Tobą moją historią. Wierzę, że może Ci pomóc. Są momenty w życiu, k...