To nie jest zwykły dziennik podróży. To zapis spontanicznych wypraw rowerowych przez lasy i nad jeziora, do miejsc bliskich, a wciąż niedostrzeganych.Autor, miłośnik jazdy terenowej i uważny obserwator przyrody, przemierza Wielkopolskę i dociera tam, gdzie nie prowadzą główne trasy. Trafia na zapomniane pałace, ukryte cmentarze i ślady historii zapisane w krajobrazie.Rower przestaje być tylko środkiem transportu i staje się narzędziem poznania. Pozwala się zatrzymać i dostrze...