ZAMIAST MARZYĆ O LEPSZYM ŚWIECIE – IDĄ PO NIEGOMłoda chłopka nie uzyskuje w sądzie pomocy, ponieważ „u wieśniaków bicie i znieważania słowne są częstemi zjawiskami”.Joanna doprowadza do uznania męża za marnotrawnego, bo „jako matołek nie przywiązuje uwagi do wartości grosza”.Nie godzą się na role ofiar. Gdy stawką jest przetrwanie – czy to ich własne, czy ich dzieci – podejmują działanie. Walczą o bezpieczeństwo i godność. Bronią dobytku, dobrego imienia i prawa do decydowani...
Polska wieś przełomu XIX i XX wieku to miejsce, w którym dzieciństwo – rozumiane jako szczególny, chroniony okres życia, przeznaczony na naukę i zabawę – praktycznie nie istniało. Małe dzieci w chłopskich rodzinach żyły w zasadzie tymi samymi sprawami, którymi żyli dorośli. Tak samo dotyczyła ich praca, obowiązki i lęk przed głodem czy śmiertelnymi chorobami. Brzmi przygnębiająco? Niewątpliwie. Tym bardziej gdy uświadomimy sobie, że tamte niedożywione, przemęczone, pozbawione...
Młoda chłopka nie uzyskuje w sądzie pomocy, ponieważ „u wieśniaków bicie i znieważania słowne są częstemi zjawiskami”.Joanna doprowadza do uznania męża za marnotrawnego, bo „jako matołek nie przywiązuje uwagi do wartości grosza”.Nie godzą się na role ofiar. Gdy stawką jest przetrwanie – czy to ich własne, czy ich dzieci – podejmują działanie. Walczą o bezpieczeństwo i godność. Bronią dobytku, dobrego imienia i prawa do decydowania o własnym losie. Ich świat jest do bólu konkr...
Dlaczego Polacy nie wstydzą się już wiejskiego pochodzenia >> PRZECZYTAJ"Łatwiej o dzieciątko niż o cielątko". Prawdziwe życie wiejskich dzieci >> PRZECZYTAJKlątwa zrośniętych owoców. W co wierzyły nasze prababki, będąc w ciąży? >> PRZECZYTAJTe imiona nadawano tylko nieślubnym dzieciom. "Miała to być przestroga dla innych" >> PRZECZYTAJDzieciństwo bez beztroski. Tak wyglądała codzienność najmłodszych na dawnej wsi >> PR...
Polska wieś przełomu XIX i XX wieku to miejsce, w którym dzieciństwo – rozumiane jako szczególny, chroniony okres życia, przeznaczony na naukę i zabawę – praktycznie nie istniało. Małe dzieci w chłopskich rodzinach żyły w zasadzie tymi samymi sprawami, którymi żyli dorośli. Tak samo dotyczyła ich praca, obowiązki i lęk przed głodem czy śmiertelnymi chorobami. Brzmi przygnębiająco? Niewątpliwie. Tym bardziej gdy uświadomimy sobie, że tamte niedożywione, przemęczone, pozbawione...