Jaka pora roku jest najlepsza na miłość? W którym miesiącu uczucia i namiętności płoną najmocniej? To oczywiste, że na te pytania nie ma jednoznacznych odpowiedzi, ale to nie znaczy, że nie można ich szukać… W tej książce robi to trzynaście czołowych polskich autorek literatury kobiecej. I to jak! Miłość, pożądanie i seks wypełniają cały rok: od stycznia do grudnia, od wiosny do zimy.
To co się stało, to nie była niczyja wina. Stało się i tyle. Teraz, będąc na rozdrożu, nadal nie wiedziałam, co dalej. Niczyja wina, że nie umiałam wybrać! Niczyja, że nie wiedziałam, którego bardziej kocham, bo kochałam obu! I choć ponoć to niemożliwe, moje serce było złamane na dwie części, a każda z nich należała do innego. Jeden urzekł mnie swoją delikatnością, czułością i urokiem. Drugi był niczym torpeda. Niczym otchłań, wciągnął mnie granat jego spojrzenia i uton...
„Zagubieni w płatkach śniegu” to zbiór trzech nowelek zimowych związanych tematycznie z „Trylogią uczuć” Anny Crevan Sznajder z której dwa tomy ukazały się już na rynku. Historia nawiązuje do treści książek, a jest pilotem zapowiedzianej na przyszły rok premiery trzeciej części trylogii ? „Na zawsze jego” . Cudowne, klimatyczne opowiastki wprowadzają czytelnika nie tylko w świat bohaterów „Trylogii Uczuć” ale także w zimową atmosferę i zasypane śniegiem Tokio. Nowelka nie tyl...
Im bardziej próbowałam zapomnieć, tym gorzej mi to wychodziło. Czy ramiona innego były dobrym sposobem na złamane serce? Tylko czyje tak naprawdę miałam wybrać? Czyja miłość da mi zapomnienie i pozwoli być szczęśliwą? Któremu miałam wreszcie powiedzieć: Jestem Tylko Twoja? Anna Crevan Sznajder funduje nam powrót do pięknej Japonii. Kontynuacja „Niczyjej” zapewnia dużą dozę emocji. Polecam fankom pikantnych romansów, które w lekturze szukają czegoś więcej niż chwili zapomnien...
To co się stało, to nie była niczyja wina. Stało się i tyle. Teraz, będąc na rozdrożu, nadal nie wiedziałam, co dalej. Niczyja wina, że nie umiałam wybrać! Niczyja, że nie wiedziałam, którego bardziej kocham, bo kochałam obu! I choć ponoć to niemożliwe, moje serce było złamane na dwie części, a każda z nich należała do innego. Jeden urzekł mnie swoją delikatnością, czułością i urokiem. Drugi był niczym torpeda. Niczym otchłań, wciągnął mnie granat jego spojrzenia i utonęłam. ...