Powieść Szymona Biry przenosi nas do końca lat dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych. Przeładowany program zajęć, nauczyciele jedną nogą tkwiący jeszcze w poprzednim systemie, przemocowe otoczenie. Wrażliwy, zbuntowany nastolatek nie jest w stanie przebrnąć przez tak zaprogramowany okres dojrzewania. W konsekwencji ląduje na oddziale zamkniętym w tajemniczym szpitalu, w którym odkrywa mikroświaty swoich dziwnych sąsiadów, którym po drodze się nie udało. Czy na pewno w...
Szymon Bira to poeta, który rzuca wyzwanie językowi. Nagina gramatykę, podważa instytucję zdania, spycha słowa na obce tory. W efekcie powstaje wiersz - rozedrgana konstrukcja znaczeniowa, pełna nieprzeniknionych korytarzy i zaułków. To zadziwiające, że tak krótkie utwory mieszczą w sobie tyle możliwych światów.
Marcin Orliński