W nienawiści i w hokeju wszystkie chwyty są dozwolone.Nigdy dotąd na mojej drodze do sukcesu nie stanął wróg, który jednocześnie byłby członkiem tej samej drużyny. A już na pewno nikt, kto wkurzałby mnie równie mocno co Quinton de Haas.Nic nie sprawia mu takiej przyjemności, jak zalezienie mi za skórę. Od lat trenuje podsycanie płomieni naszej nienawiści, a gdyby nagle ogłoszono zawody w graniu mi na nerwach, na pewno zostałby mistrzem.Jesteśmy tak różni, jak to tylko możliwe...