Kraków. Lata 70. W kraju panuje twarda komuna pod czujnym okiem Edwarda Gierka i towarzyszy ze Wschodu. To czas, gdy w sklepach półki świecą pustkami, na mieszkanie i samochód czeka się latami, a o wyjeździe za granicę można tylko pomarzyć. W tym świecie jest jedno miejsce, gdzie w blasku kolorowych świateł można zapomnieć o szarej rzeczywistości i choć na chwilę poczuć smak krytykowanego przez władzę Zachodu. To miejsce, w którym ludzie tańczą, piją i jedzą, prowadzą interes...