Każdej zimy, w dniach poprzedzających Boże Narodzenie, Benedikt wyrusza w skute lodem góry Islandii, by ratować zagubione owce.W towarzystwie psa i barana przemierza śnieżne pustkowia. Wśród naporów przenikliwego wiatru, podczas burz śnieżnych, pod krystalicznie czystym niebem długich nocy, w rytmie zimowej wędrówki rodzi się historia o odwadze, pokorze i cichym dobru, które nie potrzebuje świadków.Gunnarsson maluje słowami krajobraz surowy i piękny zarazem – pełen skrzącego...