Piękno i Brzydota, wtulone w siebie niczym wciąż żywe wodorosty oplatające coraz ciaśniej pękającą skałę, załkają cicho, gdy cień kresu wniknie w ich łzy. Piękno i Brzydota, wręczone sercom niedrogocennych róż niczym złote pierścienie oddane biednym sierotom, murszejąc pod naciskiem szorstkiego skafandra głębokiej otchłani, ofiarują się bezgłośnie brzydocie zła. Piękno i Brzydota wpite w Oko Opatrzności, ukłute wrzecionem fałszywego pomazańca, gdy dom piekła odbierze im dom...