Zakorzeniony w świecie, którego już nie ma, wciąż słyszę jej głos… W sercu Gór Świętokrzyskich stał dom przesiąknięty zapachem bylicy, werbeny i piżma. Mieszkała w nim kobieta, która znała moc ziół i przywoływała dusze zmarłych. Ludzie szeptali o niej z lękiem, lecz przychodzili po ratunek, gdy medycyna zawodziła. Nazywali ją czarownicą, a dla mnie była mamą, która dawała wskazówki, jak poruszać się po ścieżkach życia. „Świat w oczach czarownicy. Historie o mojej mat...