„Kocham cię” – dwa słowa, które mają dawać poczucie bezpieczeństwa. Jednak czasem są po prostu kłamstwem, początkiem manipulacji i precyzyjnie zaplanowanego oszustwa.Te historie zaczynają się tam, gdzie wiele osób było choć raz – od wiadomości, która przyszła niespodziewanie. Ktoś napisał pierwszy. Ktoś był czuły, uważny, obecny. Słuchał. Rozumiał. Mówił dokładnie to, co chcieliśmy usłyszeć, i o tym, czego nam brakowało. I sprawił, że po raz pierwszy od dawna pojawiła się nad...