Poznańska kamienica, a w niej ciemne mieszkanie, i rzeczywistość, która kurczy się do rozmiarów butelki. Piotr, niegdyś ceniony tłumacz i intelektualista, dziś toczy walkę o każdą minutę trzeźwości. W jego hermetycznym, wyniszczonym przez alkohol świecie, granica między dnem a trwaniem jest cienka jak warstwa farby na starej ścianie. Wszystko zmienia się w chwili, gdy przez próg mieszkania przechodzi bezdomny kot. To nie jest jednak sentymentalna opowieść o uzdrowieniu. To su...