Wsiadali na motocykle, chwytali za wiosła, stawiali żagle i ruszali przed siebie – od Tatr po Bałtyk, od Mazur po Bieszczady, bez planu i pewności, co czeka za kolejnym zakrętem.Polska lat 60., 70. i 80. pachniała jeziorem, dymem z ogniska i benzyną, rozbrzmiewała śmiechem, muzyką i rozmowami przeciągającymi się do świtu. W drodze wszystko wydawało się prostsze, choć niektórych spraw nie dało się zostawić za sobą.Osiem wypraw splata się w osiem historii o ludziach, ich podróż...