Druga część cyklu Prousta pod wspólnym tytułem "W poszukiwaniu straconego czasu". Wyczuwając lekceważenie Gilberty Marcel postanawia przerwać znajomość z nią, wciąż jednak pozostając przyjacielem jej rodziców (Swanna i Odety). Wyjeżdża na wakacje do Balbec, gdzie poznaje "małą bandę" – grupkę pięknych dziewcząt, do której należy Albertyna Simmonet – jego późniejsza miłość. Zaprzyjaźnia się z krewnym arystokratycznego rodu Guermantesów – Robertem de Saint-Loup, zawiera też zna...
Swann’s Way is one of the preeminent novels of childhood – a sensitive boy’s impressions of his family and neighbors, all brought dazzlingly back to life years later by the famous taste of a madeleine. The first volume of the work that established Proust as one of the finest voices of the modern age – satirical, skeptical, confiding, and endlessly varied in his response to the human condition – Swann’s Way also stands on its own as a perfect rendering of a life in art, of the...
Wszystkie wątki cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu” zostają zamknięte w ostatniej,siódmej części– „Czasie odnalezionym”. Schorowany Marcel przebywa w sanatoriach, odwiedzając Paryż tylko okazjonalnie. Odwiedza Guermantesów, spaceruje z Gilbertą lub samotnie po okolicy. Wspomina i podsumowuje swoje życie i wreszcie postanawia je opisać.
„Nie ma Albertyny” to szósta część cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu”. Bohater rozstał się z Albertyną, ale żałuje tego i pragnie ją odzyskać. Niestety, dowiaduje się, że ukochana zginęła w wypadku.Zyskuje też potwierdzenie, że była homoseksualistką. Jest już za późno na wszystko… poza rozpaczą i spóźnioną zazdrością. Marcel powoli godzi się ze stratą. Ponownie spotyka Gilbertę, wyjeżdża w podróż do Wenecji. Życie bez Albertyny jest możliwe.
Uwięziona to piąta część cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu” Marcela Prousta. Zarazem pierwsza, która ukazała się po śmierci autora. Jest to studium związku z kobietą ,a także rozważanie zawiłości relacji damsko – męskich, damsko – damskich i męsko – męskich. (…) Proust lekceważy sobie to, co zazwyczaj stanowi siłę i urok powieści: fabułę, wikłanie przygód. Nigdy nie ślizga się po powierzchni zjawisk, zawsze drąży w głąb, a introspekcja jego jest tak dramatyczna i zajmuj...
Czwarta część słynnego cyklu powieściowego. Poznajemy nowe, często zaskakujące cechy postaci wcześniej już znanych. Proust w dalszym ciągu podejmuje próbę zdefiniowania miłości i jej przyczyn. Autor jak zawsze mistrzowsko kreśli opisy zachowań, a przede wszystkim stanów ducha swoich bohaterów. Nierzadko są one zabarwione dużą dozą poczucia humoru, co czyni dzieło, znacznie przystępniejszym w odbiorze.
Trzeci z siedmiu tomów cyklu powieściowego Marcela Prousta. Rodzina głównego bohatera zamieszkuje w skrzydle pałacu rodu de Guermantes. On sam zakochuje się w pani de Guermantes. Aby się do niej zbliżyć, za wszelką cenę próbuje zdobyć przychylność rodziny. Pisarz, jak zwykle łączy subtelną analizę psychologiczną i obserwację życia epoki z rozważaniami estetyczno – filozoficznymi.
„Drogi Przyjacielu, proszę, by nikomu nie pokazywał pan moich literackich „porad”, a gdybym umarł, zanim się spotkamy, by nie dawał ich pan do publikacji.” Marcel Proust do Pierre’a de Polignac, księcia Monako Oto historia krótkiej, emocjonalnej przyjaźni między arystokratą i wielkim autorem, który dzieli się swym doświadczeniem pisarskim, pragnąc bez powodzenia zostać mentorem monakijskiego księcia. Pierre de Polignac, książę Valentinois (1895–1964), członek monakijskiej r...
Sprawa Lemoine’a to niejako książka jubileuszowa. Jest to zbiór nigdy niepublikowanych w języku polskim „pastiszy” młodego Prousta, który uczył się pisania, naśladując swoich „ukochanych, najdroższych pisarzy – Balzaca, Flauberta, Micheleta, Saint-Simona, Goncourtów etc. W 2021 r. będziemy obchodzić 150 rocznicę urodzin Marcela Prousta, w 2022 r. setną rocznicę jego śmierci. Tłumaczka, Anastazja Dwulit, aby przełożyć książkę zgodnie z założeniem Prousta, poświęciła jej dwa...
La partie principale du roman est consacrée au deuxième et éventuellement au dernier voyage du héros à Balbec. Encore Verdureny, Cambrera, mais au lieu de Charles et Odette maintenant Marseille et Albertina. Tout rappelle au héros et à sa mère la grand-mère décédée. Plus ils sont douloureux dans cet endroit. Et, bien sûr, le dreyfusarstvo-anti-drifusarisme, le sémitisme / antisémitisme / le nationalisme sont touchés.
Il a déjà une certaine expérience des affaires sincères et est maintenant prêt à se consacrer pleinement à la socialisation à l’âge adulte. Le prototype des germanites devint la famille française remarquable du Redway. Le nom de famille „Germants” a été choisi par Proust non par hasard. Cela semble rappeler le début du Moyen Âge en France
«Du côté de chez Swann» est le premier des sept volumes de la saga „À la recherche du temps perdu”, l’un des textes clés de la littérature française, mais aussi mondiale, de l’ère moderne. Cet ouvrage n’a probablement pas d’analogue en termes d’échelle et de fudtalisme. «Du côté de chez Swann» se compose de trois parties. La première et la troisième sont les souvenirs de Marcel de sa propre enfance, des moments et des impressions qui l’ont le plus fortement influencé....
À l’ombre des jeunes filles en fleurs – est consacré à la période de maturation du héros – le premier amour, le désir d’attirer l’attention des filles, ils l’aiment bien; La première attente d’amitié et le premier ami du personnage principal, la première attente du voyage et le premier voyage. Les attentes et la réalité sont le thème principal du livre: comment un héros imagine son premier amour, son amitié, son voyage – et comment les choses se passent dans la réalité et n...
Pierwsza część cyklu Prousta pod wspólnym tytułem "W poszukiwaniu straconego czasu". Pierwszy tom zawiera opis dzieciństwa głównego bohatera w miasteczku Combray, w tym jego pierwszy akt nieposłuszeństwa wobec rodziców (wymuszenie na nich późniejszego pójścia spać). Istotnym motywem są przechadzki Marcela z rodzicami – w stronę posiadłości Swanna lub w stronę Guermantes. Podczas jednego z takich spacerów bohater widzi rudowłosą dziewczynkę, córkę Swanna, Gilbertę. Ulega głębo...
"Jednak już poprzedniego dnia, tuż po przybyciu, poczułem, że i mną owładnął leniwy czar życia kąpielowego. Ten sam windziarz, milczący tym razem, bynajmniej nie z pogardy a z powodu szacunku, czerwony z radości, wprawił windę w ruch. Wznosząc się wzdłuż pionowego słupa, przebyłem ponownie to, co było onegdaj dla mnie tajemnicą nieznanego hotelu, gdzie, kiedy się przybywa jako turysta bez protekcji i znaczenia, każdy gość powracający do swego pokoju, każda panienka schodząca ...
Jakże ja lubiłem nasz kościół, jak dobrze go widzę! Stara kruchta, przez którąśmy wchodzili, czarna, podziurawiona jak warzecha, była krzywa i głęboko wyżłobiona w narożnikach (tak samo jak kropielnica, do której nas wiodła), jak gdyby lekkie otarcie mantyl wieśniaczek wchodzących do kościoła i ich nieśmiałych palców biorących wodę święconą mogło, powtarzane w ciągu wieków, nabyć siły niszczycielskiej, naruszyć kamień i wyżłobić bruzdy takie, jakie żłobią koła wozów w kamieni...