W nocy z 16 na 17 maja 1943 roku samoloty RAF-u przeprowadziły atak na niemieckie zapory wodne w Zagłębiu Ruhry. Wykorzystano w nim specjalnie skonstruowane „skaczące bomby”. Autor odsłania kulisy skomplikowanej operacji, której celem było zmniejszenie zdolności produkcyjnych III Rzeszy.
Klęska w kampanii wrześniowej 1939 r., spowodowana uzgodnioną pomiędzy naszymi sąsiadami agresją na Polskę, wymusiła na najwyższych władzach cywilnych i wojskowych, grupach walczących do niedawna żołnierzy WP oraz tysiącach osób cywilnych ewakuację do zaprzyjaźnionej z Polską Rumunii. Zamierzano stamtąd dostać się do Francji i kontynuować walkę z Niemcami. Nadzieje te okazały się płonne. Rumunia – państwo neutralne, a dodatkowo naciskane przez Niemcy – internowała w obozach p...